Nowe fundusze inwestycyjne naśladujące fundusze hedgingowe

Fundusze hedgingowe od dawna obsługują duże instytucje i bogatych klientów indywidualnych. Dziś przybywa funduszy inwestycyjnych, oferujących strategie hedgingowe „dla mas”. Jednak to nie oznacza jeszcze, że powinniśmy z nich korzystać.

Wartość aktywów, którymi zarządzają fundusze inwestycyjne naśladujące strategie hedgingowe, urosła z 41 mld dol. w 2008 r. do 286 mld dol. Minimalne, wymagane inwestycje są w nich dużo niższe, niż 7-cyfrowe sumy, jakich żądają fundusze hedgingowe. Może to być tylko 1000 dol. Co więcej, aby skorzystać z ich usług, nie trzeba być tzw. upoważnionym inwestorem (zarabiającym minimum 200 tys. dol. rocznie).

Nowe fundusze próbują odtwarzać sekretną, hedgingową recepturę, która przeważnie wiąże się z rozrzucaniem inwestycji tak, by straty jednego aktywa były równoważone przez zyski innego.

Nie spieszcie się jednak, aby dołączyć do klubu. Strategie wielu z tych funduszy są skomplikowane i trudne do śledzenia, a ich wyniki wcale nie takie cudowne.

„Nie tknąłbym ich 10-stopowym drągiem. Brak klarowności jest zły, złożoność jest zła” - komentuje noblista, Harry Markowitz.

Te tzw. fundusze alternatywne, naśladujące strategie hedgingowe, wzorem swych idoli pobierają wysokie opłaty. Średnio jest to 1,87% rocznie, podczas gdy w funduszach pasywnych 0,75%.

Jeśli jednak chcecie zaryzykować, oto, co powinniście wiedzieć.

Co robią te fundusze

Fundusze hedgingowe często są kojarzone z wielkimi, ryzykownymi zakładami, które przynoszą niesamowite bogactwo. Uwagę przyciągają sławni menedżerowie, jak John Paulson, który zarobił 15 mld dol. na tym, że przewidział spadek cen nieruchomości tuż przed kryzysem. Jednak typowy menedżer ma tu skromniejsze cele. Pragnie stabilnych zysków i zwrotów niezwiązanych z szerokimi indeksami.

Przez 5 lat do grudnia 2013 r. fundusze hedgingowe, skupiające się na akcjach, dawały średnio 9% rocznie, a S&P 500 18%, po uwzględnieniu dywidend. Podobnie jest z tzw. krótko-długimi funduszami inwestycyjnymi. Np. MainStay w zeszłym roku zarobił 17%, podczas gdy S&P500 wzrósł o 34%. Średni roczny zysk tego funduszu z ostatnich 5 lat to 14%.

Inne fundusze alternatywne, tzw. alternatywnego beta, próbują naśladować wyniki popularnych indeksów funduszy hedgingowych, przerzucając inwestycje pomiędzy koszykami aktywów, w które te ostatnie inwestują. Większość z nich powstała w ostatnich kilku latach i nie wiadomo, jak zachowają się w przypadku poważnego spadku.

Fundusze funduszy

Jedną z najszybciej rosnących kategorii funduszy alternatywnych są fundusze funduszy, które rozdzielają swoje aktywa pomiędzy wielu menedżerów funduszy hedgingowych. To może utrudnić zorientowanie się, jakie akcje trzyma twój fundusz.

Koncepcja jest tu taka: inwestorzy będą wystawieni na działanie różnych strategii, aby sukcesy jednych mogły nadrabiać porażki innych.

Wiele funduszy inwestycyjnych stosuje też popularne podejście hedgingowe, zwane „zarządzaniem kontraktami futures”, które bazuje na próbach wyczucia przyszłych trendów, aby znaleźć się na fali. Zwroty tych funduszy często nie są skorelowane ze zwrotami z giełdy.

Fani funduszy alternatywnych twierdzą, że potencjalne korzyści ze stosowania strategii hedgingowych są szczególnie widoczne w obecnych warunkach rynkowych, gdy niskie stopy procentowe ograniczają zwroty z obligacji, a giełda przechodzi przez górki i dołki.

Jednak są i specyficzne zagrożenia. Np. przepisy wymagają od takich funduszy, by umożliwiały swoim klientom wyciągnięcie pieniędzy z dnia na dzień, co może je zmusić do sprzedawania aktywów ze stratą. Tradycyjne fundusze hedgingowe mogą zamrozić pieniądze klientów na miesiące czy nawet lata.

Wyniki mogą być różne

Przeważnie, zarówno z powodu regulacji, jak i konieczności zachowania płynności, fundusze alternatywne nie są w stanie dokładnie kopiować wyników swych hedgingowych odpowiedników. Mogą np. unikać strukturyzowanych obligacji (pozbycie się ich potrafi zająć miesiące), po które fundusze hedgingowe często sięgają.

Inwestorzy rozważający fundusze funduszy powinni sprawdzić, czy menedżerowie podlegających pod nie funduszy hedgingowych inwestują pieniądze klientów ze zwykłych funduszy tak samo, jak pieniądze bogatych inwestorów.

Niektóre fundusze funduszy, poza zwykłymi opłatami, płacą menedżerom wynagrodzenie od wyników, co może uszczuplić zyski.

W ogóle opłaty stanowią największe zmartwienie doradców finansowych w przypadku produktów alternatywnych.

 

 Na podst. The New Hedge-Fund-Like Retail Funds, Rob Copeland, The Wall Street Journal

 

Sieci społecznościowe

Tagi