Nowe technologie, które pomogą seniorom w domu

Społeczeństwa na świecie szybko się starzeją. W 2030 r. 65 lat lub więcej będzie już miała np. jedna piąta Amerykanów. Inżynierowie i eksperci od zdrowia szukają więc nowych sposobów na zapobieganie wypadkom starszych osób w ich domach. Mają nadzieję, że dzięki temu mniej seniorów będzie musiało przenosić się do domów opieki.

Z pomocą przychodzi im technologia, przy czym trzeba konstruować takie urządzenia, aby starsi ludzie byli w stanie i chcieli z nich korzystać. Obecne metody obejmują noszone przy ciele alarmy, zwykle aktywowane przez daną osobę w przypadku urazu, a także urządzenia optyczne, takie jak kamery wideo, które jednak mogą naruszać prywatność.

„Technologia musi uwzględniać etykę i zwyczaje kulturowe (…). Nie zawsze braliśmy to pod uwagę” - mówi Cathy Bodine, profesor bioinżynierii na Uniwersytecie Kolorado.

Jedną z głównych przyczyn śmierci osób w wieku 65 lat i więcej są upadki. Co roku przewraca się 1 na 3 seniorów. Może się to skończyć złamaniem szyjki kości udowej i ranami głowy, zwiększając ryzyko wcześniejszej śmierci. Upadki wywołują też lęki, które zmniejszają ogólną mobilność.

Naukowcy dążą do tego, by projektować coraz lepsze systemy ratujące osoby starsze, które się przewróciły, pracują też nad zapobieganiem upadkom. Niektórzy wykorzystują technologię radarową. Inni testują czujniki 3-D (stosowane np. w grach na konsoli Xbox), by rozwijać systemy ostrzegania nienaruszające prywatności.

Radary miejskie są wykorzystane przez wojsko do wykrywania ludzi ukrytych w budynkach. W przypadku osób starszych, mogą one wykrywać upadki. Radar wysyła i odbiera fale elektromagnetyczne, które odbijają się od ludzi i innych obiektów wewnątrz budynku z różną częstotliwością i siłą. Można na tej podstawie stwierdzić, czy ktoś się porusza, czy jest nieruchomy.

Zespół Moenessa Amina, dyrektora Centrum Zaawansowanej Komunikacji przy Uniwersytecie Villanova, badając odbite fale, potrafi określić, czy ktoś po prostu siedzi w fotelu, potknął się, czy też może dostał ataku serca.

Dużym wyzwaniem jest potwierdzenie, czy dana osoba rzeczywiście upadła i czy alarm nie był fałszywy. Dlatego naukowcy muszą zaprogramować system rozpoznawania różnych ruchów. Pierwszym krokiem jest modelowanie tego, jak wygląda upadek. Uczy się więc młodych studentów naśladować chód seniorów i symulować ich upadki. Kelly Nestor z zespołu Moenessa Amina zaleca np. studentom, by obserwowali starszych ludzi w sklepie.

Marjorie Skubic, dyrektor Centrum Rehabilitacji na Uniwersytecie Missouri, i prof. Marilyn Rantz stworzyły system ostrzegania przy użyciu kombinacji czujników i radarów, które tworzą obraz obserwowanych ludzi. System ten jest już używany w TigerPlace, placówce opiekuńczej w miejscowości Columbia, gdzie okazał się bardzo skuteczny w wykrywaniu upadków. Jeśli pensjonariusz ośrodka się wywraca, pracownik otrzymuje powiadomienie e-mailem z załączonym wideo, pokazującym, co się stało. Widać tylko zarys sylwetki, co chroni prywatność. Opiekunowie mogą zobaczyć, czy upadek był poważny i w jaki sposób do niego doszło. Planuje się też testy tego systemu w domach prywatnych.

Skubic i Rantz wykorzystały również radar i czujniki 3-D do pomiaru prędkości chodu i długości kroków mieszkańców TigerPlace, aby uzyskać informacje do obliczenia ryzyka upadku. Badania wykazały, że osoby, które poruszają się wolniej, a ich krok staje się nierówny, są bardziej narażone na to, że się wywrócą. Jest nadzieja, że ​​ćwiczenia i trening siłowy pomogą im generalnie odzyskać większą sprawność i unikać poważniejszych upadków.

Zespół badawczy testuje również czujniki mierzące puls, oddech i ruch, aby można było przewidywać ewentualne problemy zdrowotne. Osoba, która np., częściej chodzi do łazienki, może mieć infekcję dróg moczowych. Ktoś, kto przesiaduje cały czas w fotelu, może mieć depresję lub problemy z mobilnością. 

 

Na podst. New Technologies to Help Seniors Age in Place, Shirley S. Wang, The Wall Street Journal

Sieci społecznościowe

Tagi