Nowe źródło relacji Anselm Grün OSB

Najważniejszym powodem, dla którego jest nam tak trudno odseparować się, jest strach przed odrzuceniem, strach, że możemy przestać być lubiani, spowodujemy naruszenie lub zerwanie relacji. W rzeczywistości jest odwrotnie: akceptacja własnych granic stwarza zdrowe relacje. Doświadczam, że inni rozumieją i respektują moją odmowę, a nawet staje się ona powodem do szczerej rozmowy o sytuacji mojej i pytającego, niż gdybym natychmiast powiedział ‘tak’. Odmowa nie oznacza odtrącenia drugiej osoby, ale jest propozycją nawiązania kontaktu w nowy sposób, który odpowiada zarówno mnie, jak i tej drugiej osobie. Jeśli zawsze mówię ‘tak’, jestem wprawdzie przez wszystkich lubiany, ale automatyczne mówienie ‘tak’ niszczy zdrowe relacje. Jeśli umiem zachować dystans, inni mogą uczyć się ode mnie i znaleźć odwagę do samodzielnego powiedzenia ‘nie’. Pomogę im uwolnić się od wyrzutów sumienia, kiedy sami będą musieli powiedzieć ‘nie’. Będą się czuli wolni i pozwolą zachować mi moją wolność.

Spotkanie zmartwychwstałego Jezusa z Marią Magdaleną ukazuje nam, że zachowanie dystansu tworzy relacje (J 20,1-18). Maria Magdalena wstaje wczesnym rankiem i pełna tęsknoty idzie do grobu. Szuka Umiłowanego swojej duszy. Chciałaby jeszcze raz zobaczyć Jezusa i dotknąć Go, chociaż jest martwy. Jednak grób jest pusty. Kobieta trzy razy mówi o tym, że zabrano Pana z grobu i nikt nie wie, gdzie Go położono. Za trzecim razem zwraca się do rzekomego ogrodnika: „Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę” (J 20,15). Wierzy, że może wziąć zwłoki i dotknąć je. W tym momencie Jezus zwrócił się do niej po imieniu: „’Mario!’ A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: ‘Rabbuni’” (J 20,16). W tym krótkim dialogu następuje zjednoczenie. Iskra duchowej miłości między nią a Jezusem zabłysła na nowo. Chciałaby tę miłość najchętniej zachować. Obejmuje Jezusa. On jednak mówi do niej: „Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca” (J 20,17). Jezus zachowuje dystans. Nie pozwala się zatrzymać. Ten dystans nie niszczy jednak istniejącej relacji, ale umożliwia relację na innej płaszczyźnie. W drugim człowieku istnieje coś, co jest dla nas niedostępne. Ta głębia, która jest również w nas, to najbardziej wewnętrzne „miejsce ciszy”; jest dla innych niedostępne i możemy je spokojnie chronić. Maria Magdalena czuje, że Jezus zwraca się do niej w duchu miłości. Spotkała Go i doświadczyła nowego wymiaru relacji, która uczyniła ją szczęśliwą i wolną. Może rozłączyć się z Jezusem, ponieważ słowo miłości, które usłyszała, jest mocniejsze niż zdystansowanie się. Zachowanie dystansu pogłębia jej miłość.

 

Anselm Grün OSB, Ramona Robben, Ustalać granice – szanować granice

Aby nasze wzajemne relacje były udane – duchowe impulsy

Tłumaczenie z niemieckiego: Ewa Anna Piasta

 

Sieci społecznościowe

Tagi