OSOBA I MIŁOŚĆ o. Włodzimierz Zatorski OSB

Tajemnica osoby polega na zakorzenieniu w Tym, który jest. Dokonuje się to przez miłość, będącą odpowiedzią na miłość Boga do nas. Wówczas przez czyn dokonuje się nasze podobieństwo do Boga, a tym samym nasze zakorzenienie w Nim. Słowa Pana Jezusa: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40), wskazują na takie zakorzenienie. Przez gest miłosierdzia niejako dotykamy samego Boga. Nasze zakorzenienie w Jezusie jest podobne do zakorzenienia samego Jezusa w Ojcu.

4 Trwajcie we Mnie, a Ja w was [będę trwać]. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. 5 Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. 6 Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. 7 Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. 8 Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami. 9 Jak Mnie umi­łował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mo­jej! 10 Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będzie­cie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości (J 15,4−10).

Ta wypowiedź Pana Jezusa wyraźnie mówi o konieczności zakorzenienia, co wskazuje na potrzebę owej hipostasis, osoby jako podmiotu. Jeżeli ktoś pozostaje jedynie maską, która jest kimś dla innych w doraźnych układach międzyludzkich, bez owego zakorzenienia, uschnie, bo układy się zmieniają; przemija postać tego świata i nasze życie się kończy. Uschnie i zostanie spalony, jak winne latorośle pozbawione życiodajnych soków. Jeżeli natomiast jesteśmy zakorzenieni i nieustannie czerpiemy soki, czyli dynamikę życia od Tego, który Jest, to niezależnie od przyjmowanych postaci (prosopa) pozostajemy żywi i przynosimy owoce miłości: Trwajcie w miłości mo­jej! Jest to metafizyka miłości, czyli Tego, który Jest. Cała reszta to są jedynie dodatki.

Jezus głosił zatem metafizykę miłości, w której prawdziwe zakorzenienie istnieje w Tym, który jest miłością. Jednak miłość istnieje jedynie jako żywa relacja i dlatego potrzebna jest wspólnota, w której się realizuje. Dlatego Bóg stworzył ich mężczyzną i niewiastą, by się wzajemnie kochali. W ten sposób mają realizować podobieństwo do Boga. Bez partnera, którego mamy kochać, nie moglibyśmy realizować owego podobieństwa do Boga. W wymiarze społecznym Chrystus założył Kościół, o którym Sobór Watykański pisze, że „Kościół jest w Chrystusie niejako sakramentem, czyli znakiem i narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego” (KK 1). W ten sposób jest On misterium wzajemnej miłości nie tylko uczniów Chrystusa, ale „całego rodzaju ludzkiego”. Kościół jest Ciałem Chrystusa, czyli misterium jego obecności i działania na ziemi. W tym misterium każdy człowiek otrzymuje swój charyzmat, który jest jego służbą dla innych. Charyzmat wyraża prawdziwe imię tego, kto jest nim obdarzony i realizuje go we właściwy sposób. I tak np. Szymon otrzymał od Pana Jezusa nowe imię: Piotr, czyli skała, na której Pan Jezus buduje swój Kościół (zob. Mt 16,18). Podobnie wszyscy uczniowie Jezusa wzajemnie się wspierają we wspólnym budowaniu:

nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga − 20 zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. 21 W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, 22 w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha (Ef 2,19−22).

Budowla obejmuje wpierw wspólną świątynię Pana, którą jest Kościół, ale w nim każdy z nas stanowi „mieszkanie Boga przez Ducha”. Każdy otrzymuje swoje imię i charyzmat, ale we wszystkich działa ten sam Duch:

11 Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce. 12 Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. 13 Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem (1 Kor 12,11−13).

Charyzmaty w Kościele są darami, które są adresowane do innych, a nie do budowana własnej chwały. Oczywiście jest to idealny obraz Kościoła, który w rzeczywistości trudno odnaleźć w prawdziwych relacjach między ludźmi. Niemniej mimo braków, misterium Kościoła istnieje i dzięki łasce Boga coś z tego ideału się realizuje. Dzięki zamieszkaniu Boga w nas przez Ducha otrzymujemy prawdziwą tożsamość, która umożliwia nam stać się sobą. Przy czym stanie się sobą nie sprowadza się do przyjęcia określonej roli, czy funkcji w życiu wspólnym, nie jest wyznaczone przez pochodzenie, rasę, religię, a nawet męskość lub kobiecość, bo to wszystko przemija razem ze światem, na którym żyjemy. Dla św. Pawła ta nowa tożsamość nie sprowadzona do prosopon już jest nam dana przez chrzest:

27 Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. 28 Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie (Ga 3,27−28).

Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy na koniec modlił się o jedność, która wyrasta z zakorzenienia w Bogu i jest jednocześnie świadectwem prawdziwości posłania Jezusa jako Mesjasza:

21 aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, by świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. 22 I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno (stanowimy). 23 Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował, tak jak Mnie umiłowałeś. 24 Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. 25 Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem, i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. 26 Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich (J 17,21−26).

Kiedy nasz czyn nie jest zakorzeniony w miłości, a tym samym w Bogu, nie osiągamy właściwej tożsamości i sami nie dochodzimy do pełni istnienia jako osoby. Nasza tożsamość się rozmywa w rozmaitych postaciach i rolach społecznych.  

O. Włodzimierz Zatorski OSB

Autor

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB - mnich z Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Urodzony w 1953 r. Do klasztoru wstąpił po ukończeniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1980 r. Uroczystą profesję złożył w 1984 r., a w 1987 r. został wyświęcony na kapłana. W latach 1991–2007 dyrektor Wydawnictwa Benedyktynów TYNIEC. Był przeorem i magistrem nowicjatu. Obecnie szafarz klasztorny, opiekun oblatów i rekolekcjonista.

Dotychczas opublikował: Przebaczenie (1996), Kiedy mówimy „Ojcze nasz…” (1999), Usłyszeć słowo Boże (1999), Przewodniczka wiary (2001), Psalmy – szkoła mądrości (2004), Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004) – wywiad z prof. Anną Świderkówną, Otworzyć serce (2005),Droga człowieka (2006), Milczeć, aby usłyszeć (2007), Pokora (2008), Kto pragnie szczęścia(2008), Tyniecka droga krzyżowa (2008), Dziesięciokrąg (2009), Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 1: Adwent i okres Bożego Narodzenia (2009), T. 2a: Wielki Post (2010), T. 2b: Okres wielkanocny (2011), T. 3: Okres zwykły 1–11 (2010) , T. 4: Okres zwykły 12–23 (2010), T. 5: Okres zwykły 24–34 (2010), Acedia dziś (2010), Boże miłosierdzie (2011), Ład i pokój (2011), Osiem duchów zła (2012), Po owocach poznacie (2012), Prawda w życiu człowieka (2013),  Po obu stronach rzeki (2013),  Słowo wcielone (2014), Jesteśmy ludźmi i nie wiemy, kim jesteśmy (2015).

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi