Oszczędzanie nie jest kluczem do sukcesu finansowego

Nie chodzi bowiem o oszczędzanie, a o inwestowanie. Wiele z tego, co tu napiszę, może się wydać kontrowersyjne, lecz czytajcie do końca.

Oszczędności to niewydany dochód, pozostałość po zarobkach. Natomiast nasze wydatki są dochodem dla kogoś innego. Zatem, jeśli decydujemy się odłożyć więcej, robimy to kosztem dochodów innych ludzi. W efekcie, np. moje oszczędzanie wpływa negatywnie na siłę nabywczą całej gospodarki. Gdybyśmy wszyscy oszczędzali więcej, wszyscy zarabialibyśmy mniej. Czyli oszczędzanie nie może być kluczem do finansowego powodzenia. Proste, prawda?

Inwestowanie (nie chodzi o kupowanie akcji czy obligacji) oznacza wydawanie, a nie konsumowanie. Dla dobra przyszłej produkcji. Inwestując w swoją przyszłość, zdobywasz nienamacalne (bądź namacalne) aktywa, które (prawdopodobnie) czynią cię osobą więcej wartą. Innymi słowy, inwestując w siebie, sprawiasz, że twoja przyszła produkcja będzie więcej warta, co zwiększy wartość twojego dochodu, co pozwoli ci w przyszłości zaoszczędzić więcej z przyszłego dochodu. Co istotne, inwestowanie dodaje się do zagregowanego oszczędzania, gdyż inwestując, wchodzisz w posiadanie aktywa wartego tyle samo lub więcej, niż odłożone przez ciebie wcześniej pieniądze PLUS, poprzez swoje wydatki, zwiększasz dochody innych.

Jeśli następnym razem usłyszycie od jakiegoś eksperta finansowego, że kluczem do sukcesu jest oszczędzanie, odpowiedzcie mu, że kluczem do sukcesu finansowego jest nie odkładanie pieniędzy, tylko inwestowanie w swoją własną, przyszłą produkcję.

 

Na podst. Saving is not the Key to Financial Success, Cullen Roche, Pragmatic Capitalism

Sieci społecznościowe

Tagi