Pasta kanapkowa z kasztanów

Weźmy kasztany jadalne i dodajmy do nich galgant, ziele wrotyczu maruna (zwanego również złocieniem afrykańskim) i babkę płesznik (inaczej psylium), a otrzymamy oryginalną receptę Świętej Hildegardy na zdrowie. Pasta kanapkowa, podana z orkiszową bułeczką lub na orkiszowym chlebie i zagryzana surowym fenkułem lub popijana koperkową herbatką, to esencja hildegardiańskiej diety. Mniszka z Bingen orkisz, fenkuła i kasztany jadalne wymienia przecież jednym tchem jako najzdrowsze pożywienie. Spróbujcie koniecznie!

Składniki:

  • 250 g gotowanych kasztanów (suszone, pakowanych próżniowo lub ze słoika),
  • 2 szalotki,
  • 1 szklanka pełnotłustego wiejskiego mleka lub wody,
  • 1 łyżka masła klarowanego lub kokosowego,
  • 150ml oleju słonecznikowego tłoczonego na zimno,
  • na czubek łyżeczki sproszkowanego galgantu, wrotyczu 
  • 1 łyżeczkę nasion babki płesznik 
  • sól i pieprz do smaku,
  • świeży rozmaryn do dekoracji (można zamiennie natkę pietruszki, estragon lub tymianek).

Jeśli mamy suszone kasztany namaczamy je nocą i rano odcedzamy. Szalotki obieramy i drobno kroimy. W rondlu rozpuszczamy masło i dusimy na nim szalotki do miękkości, następnie zalewamy mlekiem, wrzucamy kasztany, przyprawy i gotujemy aż kasztany zmiękną. Studzimy (można podczas studzenia wrzucić gałązkę rozmarynu).

Kilka całych kasztanów odkładamy do dekoracji, resztę miksujemy blenderem na gładko, powoli dodając olej słonecznikowy. Jeśli przechowujemy pastę w lodówce, trzeba ją chwilę przed podaniem ogrzać, nie jedzmy jej na zimno.

 

 

Źródło: http://www.hildegarda.edu.pl/

Sieci społecznościowe

Tagi