Pięć przykazań dla inwestorów (albo kiedy psy nie mogą złapać frisbee)

Andrew Haldane z Banku Anglii, jeden z bardziej rozgarniętych regulatorów, powiedział, że nie można kontrolować złożonego systemu przy pomocy złożonych zasad. Skomplikowane systemy wymagają zasad prostych. W świecie regulacji finansowych to rewolucyjny pogląd, a w świecie inwestycji - trafne podsumowanie licznych dowodów na to, że tzw. reguły kciuka sprawdzają się lepiej, niż szczegółowe analizy.

Proste zasady

Haldane podał przykład psa łapiącego frisbee. Z matematycznego punktu widzenia, jest to niezwykle złożony problem, ale psy jakoś sobie radzą, choć nie są za dobre w liczeniu. Instynktownie stosują regułę kciuka: biegnij z taką prędkością, aby kąt patrzenia na frisbee był z grubsza stały. Niestety, ekonomiści i regulatorzy przez lata wbijali nam do głowy, że proste zasady nie mogą się sprawdzić tam, gdzie zawodzą złożone analizy.

Złożone systemy

Zdaniem Haldane’a, większość nowych regulacji wiąże się z zarządzaniem ryzykiem i bazuje na dwóch modelach decyzyjnych: modelu Arrowa-Debreu, opartym się na założeniu równowagi, i modelu alokacji portfela, opracowanym przez Harry'ego Markowitza, a rozwiniętym przez Roberta Mertona, który wykorzystuje rezultaty z przeszłości, by przewidywać przyszłe wyniki. Oba modele ignorują niepewność i dlatego zawodzą. Zakładają bowiem, że ludzie są racjonalni.

Świat nowoczesnych finansów jest skomplikowany, ponieważ roi się w nim od ekspertów, którzy próbują łapać frisbee, stosując te dwa modele, a nie patrzą pod nogi, przez co ciągle ładują się w jakieś dziury.

Pięć przykazań

Ze swoich rozważań Haldane wyciąga wniosek w postaci pięciu przykazań dotyczących podejmowania decyzji w warunkach niepewności. Można je spokojnie zastosować także w świecie inwestycji.

1. W złożonych warunkach będziesz stosował proste zasady podejmowania decyzji.

Nie poprawisz swoich zwrotów, przeprowadzając coraz bardziej szczegółowe analizy. Trzymaj się prostych reguł alokacji aktywów, zaakceptuj dywersyfikację i prowadź selekcję na podstawie danych, które każdy może zrozumieć.

2. Będziesz miał świadomość, że ignorancja to błogosławieństwo.

To może się wydawać nielogiczne, ale ignorowanie informacji potrafi dać naprawdę dobre rezultaty.

3. Będziesz rozumiał, że wyniki z przeszłości to niepewna wskazówka, jeśli chodzi o przyszłość.

Pomimo niezliczonej liczby danych, ekonomiści i analitycy nadal nie potrafią przewidzieć punktów zwrotnych na rynkach. Haldane zwraca uwagę, że proste strategie lepiej się sprawdzają w przewidywaniu lawin, niż skomplikowane metody wykrywania. Coś podobnego obserwowaliśmy w przypadku strategii alokacji w N aktywów (gdzie N to liczba dostępnych klas aktywów), wygrywającej z bardziej skomplikowanymi modelami.

4. Będziesz miał na uwadze, że złożone modele wymagają olbrzymich zbiorów danych.

Teoretycznie, przy odpowiedniej liczbie danych i wystarczającej mocy obliczeniowej, złożony model może przynieść lepsze wyniki, niż prosta heurystyka. Widać to na przykładzie krótkoterminowych prognoz pogody. Jednak w przypadku giełdy, potrzebnych by było znacznie więcej informacji, niż kiedykolwiek będziemy mieli.

5. Będziesz unikał złożonych zasad, albowiem czynią cię one bezmyślnym.

Gdy zasad jest zbyt dużo, zaczynamy je stosować bez zastanowienia albo podejmujemy zbyt defensywne decyzje. Ludzie trzymają się reguł dlatego, że jest to łatwiejsze, niż samodzielne myślenie, albo dlatego, że boją się konsekwencji ich złamania.

Człowiek z młotkiem

To, że ekonomiści i analitycy mają taką skłonność do nadmiernego komplikowania spraw, ma kilka przyczyn. Częściowo, robią to z pobudek egoistycznych: jeśli poświęciłeś całe lata, żeby nauczyć się tworzyć modele złożonych systemów, to nie będzie ci łatwo pogodzić się z tym, że z danym problemem lepiej poradzi sobie owczarek collie. Dodatkowo w grę wchodzi tzw. młotek Maslowa – jeśli jedynym narzędziem, jakim dysponujesz, jest złożony model, to będziesz je stosował do wszystkiego.

Inwestorzy z kolei, łatwo popadają ze skrajności w skrajność. Sięgają po niewyobrażalnie skomplikowane modele albo, jak posłuszne cielęta, podążają za pierwszą lepszą osobą, która brzmi inteligentnie. To drugie, to, rzecz jasna, błędne zastosowanie heurystyki. Ważne, aby dobrać odpowiednie podejście do danej sytuacji. Inaczej będzie to po prostu młotek Maslowa w innej postaci.

 

Na podst. Five Commandments for Investors (Or Why Dogs Can't Catch Frisbees), The Psy-Fi Blog

Sieci społecznościowe

Tagi