Po co w ogóle pościć?

Obecnie żyjemy w czasach umożliwiających nam dostęp praktycznie do wszystkiego. Według upodobań możemy zawsze i wszędzie zaopatrywać się we wszelkiego rodzaju dobra. Z każdej strony otacza nas nadmiar. To zadziwiające, że w rozmaitych sferach czerpiemy z życia pełnymi garściami, niemniej na dłuższą metę nie przynosi nam to żadnej radości. Dzieje się wręcz na odwrót – nasze życie stopniowo traci smak. Naprzeciw zewnętrznego bogactwa pojawia się uczucie wewnętrznej pustki, nadmiar zaś prowadzi do przesytu.

Dlaczego tak się dzieje? Wraz z rozwojem cywilizacji zaburzył się nasz naturalny rytm życia. Sen i czuwanie, praca i odpoczynek, jedzenie i post dawno straciły zdrową równowagę. Śpimy za krótko, pracujemy za długo i jemy za dużo, nie dążąc do osiągnięcia koniecznej harmonii, dopóki nasz organizm w nieprzyjemny sposób nie zmusi nas do zmian, sygnalizując swoje potrzeby poprzez choroby lub stany wyczerpania.

Kiedyś z różnych powodów dochodziło do niedobory produktów spożywczych, a przez to automatycznie do okresów postu, który nie był wprawdzie dobrowolny, ale często trwał zbyt długo, dlatego uczył ludzi szacunku do jedzenia. Dobrobyt, w jakim obecnie żyjemy, stanowi jego jaskrawe przeciwieństwo. Warto zatem znów odnaleźć złoty środek. Święta Hildegarda z Bingen mówi w tym kontekście discretio : „Dusza kocha właściwą miarę we wszystkich rzeczach. […] Jak zaszkodziłoby żołądkowi, gdyby wciąż był pełny lub pusty, tak i dusza poniosłaby szkodę, gdyby ciało nieustannie żyło w rozkoszy”. Czym jest jednak właściwa miara? Każdy z nas powinien ją ustalić dla siebie w indywidualny sposób. Każdy bowiem sam czuje i wie, co dobrze wpływa na jego organizm i co jest dla niego odpowiednie, zakładając oczywiście, że jeszcze jest do tego zdolny. Nie chodzi przy tym o przesadną surowość lub ascezę, lecz o zdrową dyscyplinę, która owocuje zdrowiem i dobrym samopoczuciem oraz pomaga nam iść przez życie z ufnością i optymizmem.

Słowo „pościć” w języku niemieckim (fasten) pochodzi z języka gockiego i znaczy ‘zatrzymać, obserwować, strzec’, co wskazuje na zasadniczą różnicę w porównaniu z głodowaniem. Podczas gdy niedojadanie wiąże się z palącym pragnieniem, bólem i krzywdą oraz jest wymuszone przez okoliczności zewnętrzne, post stanowi dobrowolną rezygnację ze spożywania pokarmów. Jako element każdej kultury i religii ma on długą tradycję i jest praktykowany w celu wzmocnienia działania kontemplacji i poszerzenia horyzontów. W poście nie chodzi zatem o cielesne umartwianie się, lecz o uważną obserwację samego siebie. Można to czynić z wielką radością, ponieważ lepsze poznanie siebie i nowych stron swojej osobowości otwiera przed każdym z nas różnorodne perspektywy.

W trakcie postu ciało i dusza reaguję z wyjątkową wrażliwością, dlatego należy wyzbyć się złych i głęboko zakorzenionych nawyków, takich jak palenie papierosów, picie kawy i alkoholu, a także wielogodzinne przesiadywanie przed telewizorem i komputerem czy uzależnienie od zakupów. Wymienione przyzwyczajenia wpływają wyjątkowo negatywnie na poszczącego i utrudniają przebieg korzystnych procesów oczyszczających na wszystkich płaszczyznach. Dobrowolna rezygnacja na pewien czas z niewłaściwych nawyków stanowi pierwszy krok do znalezienia właściwej miary, a być może nawet do porzucenia ich na zawsze.

Według Hildegardy z Bingen post jest uniwersalnym środkiem leczniczym, który pomaga pokonać problemy, troski, konflikty i wady. Niniejsza książka stanowi próbę udzielenia informacji w tym zakresie wszystkim poszczącym z uwzględnieniem nauk mniszki. Każdy czytelnik, kierując się rozsądkiem i wyczuciem, powinien jednak ustalić we własnym zakresie, co w danej sytuacji będzie dla niego pomocne i korzystne, ponieważ Hildegarda wciąż wyraźnie podkreśla, że każdy sam ponosi odpowiedzialność za swój organizm.

Korzyści wynikające z postu:

  • przypływ świeżej energii,
  • zdobycie nowej wiedzy, otwarcie  się nowych perspektyw,
  • wyostrzenie zmysłów,
  • zaoszczędzenie czasu poświęconego na zakupy, gotowanie i spożywanie posiłków,
  • odzyskanie spokoju i równowagi,
  • skupienie się na swoim wnętrzu,
  • oczyszczenie organizmu z niestrawionych resztek pokarmowych i trujących substancji,
  • uśmierzenie lub pozbycie się wielu dolegliwości, na przykład reumatyzmu, migreny, alergii, problemów z ciśnieniem,
  • zredukowanie rezerw tłuszczu w organizmie,
  • wspólny post łączy ludzi.

Źródło: Brigitte Pregenzer, Brigitte Schmidle, „Post zdrowotny św.Hildegardy z Bingen”, Wydawnictwo Esprit, Kraków 2016.

Sieci społecznościowe

Tagi