POKORA o. Włodzimierz Zatorski OSB

W odniesieniu do pokory istnieje u nas wielkie nieporozumienie. Pokorę kojarzy się dzisiaj negatywnie z uniżaniem się, brakiem odwagi bycia sobą, wycofywaniem się z życia, brakiem poczucia własnej godności. Jest to całkowicie błędne rozumienie pokory. W istocie jest ona przeciwieństwem pychy i wyniosłości, czyli postawy mniemania, że się jest wielkim, że się wszystko wie, wszystko potrafi zrobić, jest się wspanialszym i lepszym od innych. Pokora wpierw jest postawą wolności od fałszywych mniemań o sobie i innych. Jest wolnością, która pozwala zobaczyć siebie i świat we właściwych wymiarach i barwach. Jest w istocie otwartością na prawdę w jej wymiarze egzystencjalnym, a nie jedynie intelektualnym. Jako taka pokora jest podstawą wszystkich cnót i autentycznego działania. Bez niej nic nie jest prawdziwe, a przez to nie osiąga właściwego celu. W istocie nauka pokory to wybór życia w prawdzie, życia zgodnego z głosem sumienia.

Warto w tym względzie przyjrzeć się Regule św. Benedykta i jego nauce o pokorze. W Regule św. Benedykt mówi o dwunastu stopniach pokory. Jednak nie oznacza to, że stopień wyższy jest doskonalszy od niższego. Jest w pewnym sensie odwrotnie: niższy jest fundamentem wyższego i dlatego jest ważniejszy. Pierwszy stopień ukazuje samą istotąę pokory, czyli oznacza jej pełnię, natomiast kolejne stopnie pokazują jej przejawy w różnych wymiarach życia aż do przejawu najbardziej zewnętrznego − w postawie. 

Pierwszy stopień pokory polega na tym, że „człowiek ma stale przed oczyma bojaźń Bożą i gorliwie się stara o niej nie zapominać” (Reg Ben 7,10). Pamiętamy, że nieustannie stoimy przed Bogiem, który jest źródłem naszej tożsamości, przez co osiągamy właściwy poziom istnienia. Natomiast drugi stopień pokory jest wnioskiem z pierwszego:

jeśli nie kochamy już własnej woli i nie znajdujemy przyjemności w wypełnianiu swoich pragnień 32 lecz czyny swoje stosujemy do słów Pana, który mówi: zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolą, ale wolę Tęgo, który mnie posłał (J 6,39) (RegBen 7,31n).

Jeżeli Bóg jest podstawą naszego istnienia i tożsamości, to staramy się pełnić Jego wolę, bo tak naprawdę tylko On wie, co jest dla nas dobre. Jednak ponieważ Boga nie spotykamy tak, jak drugiego człowieka, posłuszeństwo Bogu musi w naszym życiu przyjąć konkretny kształt. Dlatego

z miłości do Boga poddajemy się z całkowitym posłuszeństwem przełożonemu, naśladując Pana, o którym mówi Apostoł: Stał się posłuszny aż do śmierci (Flp 2,8) (RegBen 7,34).

Na tym zasadniczo polega trzeci stopień pokory. Czwarty stopień mówi, że nawet jeśli spotyka nas jakaś niesprawiedliwość, nie reagujemy na tym samym poziomie, lecz

(...) w sprawach trudnych i w przeciwnościach, a nawet doznając jakiejś krzywdy, zachowujemy w posłuszeństwie milczącą i świadomą cierpliwość, 36 a znosząc wszystko, nie słabniemy i nie odchodzimy, gdyż (...) ten, kto jest wierny, powinien znieść dla Pana wszystko, nawet najgorsze przeciwności (RegBen 7,35n.38).

Ten porządek przedstawia klasyczny obraz wezwania do pójścia za swoim sumieniem. Nasza refleksja nad tym, przed kim stoimy: czy przed Bogiem, czy wobec świata, stanowi podstawę wyboru: czy Boga, co praktycznie oznacza słuchanie sumienia, czy świata z jego „nieznanym trybunałem”, przed którym staramy się wytłumaczyć z naszych czynów. Wybór Boga i sumienia prowadzi do podstawowych wymagań.

Pojawiająca się w tekście „milcząca i świadoma cierpliwość” po łacinie brzmi: tacite conscientia patientia. Conscientia, którą tłumaczymy przez „świadomość”, posiada kilka znaczeń: wpierw oznacza „wspólną wiedzę” − con oznacza „razem”, „współ”, scio znaczy „wiedzieć”, czyli dosłownie oznacza „razem wiedzieć”. Wiedza wspólna dla wszystkich to nie subiektywne przeżywanie, w którym każdy widzi inaczej. Wspólne widzenie tego samego daje nam prawdziwe poznanie, obiektywną wiedzę. Dalej conscientia oznacza „świadomość” czegoś, co jest takie, jakie jest. Trzecie znaczenie to „sumienie” − wewnętrzny głos prawdy pochodzący od Boga. Zatem w czwartym stopniu pokory „milcząca i świadoma cierpliwość” właściwie oznacza sumienie. Można by to przetłumaczyć: „cierpliwie [wytrwać w słuchaniu] milczącego [głosu] sumienia”. Cierpliwość wskazuje tutaj na wytrwałość wobec doświadczenia niesprawiedliwości, po to, by nie dać się porwać spontanicznej reakcji gniewu. Jedynie ta cierpliwa wytrwałość w słuchaniu głosu milczącego sumienia pozwala zachować serce czyste, nieskalane złością.

Cierpliwość jest otwarciem się na to, co w głębi, wytrwaniem mimo prześladowania, poczucia niesprawiedliwości, odrzucenia, kłamstwa. Jest wytrwałym otwarciem na pojawienie się Boga i Jego głosu. Ten wysiłek jest podstawowym ćwiczeniem duchowym. Chodzi w nim o to, żeby nie dać się sprowadzić na poziom tylko relacji światowej, ale wytrwać w otwartości, aby mógł się pojawić Bóg ze swoim głosem, ze swoją obecnością.

Milczącą i świadomą cierpliwość możemy osiągnąć, kiedy się zamieniamy w słuch. Gdy się wsłuchujemy w to, co się dzieje. Tak robiła Maryja, która zachowywała i rozważała w swoim sercu, w milczeniu to wszystko, co się działo (zob. Łk 2,19.51). Ona była milcząca, ale świadoma, cierpliwa, przytomna. Jeżeli stajemy wobec jakiejś trudności, doświadczamy niesprawiedliwości, budzi się w nas spontanicznie gniew. Natomiast świadomość doświadczenia Bożego miłosierdzia i to pomimo naszych grzechów, wycisza nasze spontaniczne reakcje i nie pozwala łatwo potępić drugiego człowieka, a tym bardziej mścić się na nim. W czwartym stopniu pokory św. Benedykt nawiązuje do słów Pana Jezusa:

jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. 40 Ternu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. 41 Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące (Mt 5,39nn).

Chodzi w nim o to, żeby nie reagować wet za wet, ale zupełnie inaczej. Pokora dzięki rezygnacji z użycia siły powoduje zupełnie inną reakcję i dzięki temu otwiera możliwość prawdziwego spotkania. Pan Jezus obiecuje, że droga pokory nie jest ani beznadziejna, ani taka trudna, jak się nam to wydaje, i że ostatecznie prowadzi ona do wolności:

28 Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. 29 Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. 30 Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie (Mt 11,28−30).

Brak próby przeforsowania swojego nie oznacza rezygnacji z prawdy, której pokora służy. W pokorze jedynie rezygnujemy z siły na rzecz perswazji i próby porozumienia w spotkaniu z drugim człowiekiem, a także i może przede wszystkim na osobiste doświadczenie u drugiego, które pozwoli mu zobaczyć prawdę. Dlatego bardzo ważne jest, aby pozwolić doświadczyć człowiekowi konsekwencji, jakie ze sobą niesie uparte forsowanie swojego. Pokora nie jest sprzeczna ze zdecydowanym odmówieniem przyjęcia czyichś nierozsądnych pomysłów, o ile w odmowie zachowuje się szacunek dla drugiego człowieka niezależnie od jego nierozsądnej prośby, jak to jest w przypadku szafarza (zob. RegBen 31,6n).

O. Włodzimierz Zatorski OSB

Autor

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB - mnich z Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Urodzony w 1953 r. Do klasztoru wstąpił po ukończeniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1980 r. Uroczystą profesję złożył w 1984 r., a w 1987 r. został wyświęcony na kapłana. W latach 1991–2007 dyrektor Wydawnictwa Benedyktynów TYNIEC. Był przeorem i magistrem nowicjatu. Obecnie szafarz klasztorny, opiekun oblatów i rekolekcjonista.

Dotychczas opublikował: Przebaczenie (1996), Kiedy mówimy „Ojcze nasz…” (1999), Usłyszeć słowo Boże (1999), Przewodniczka wiary (2001), Psalmy – szkoła mądrości (2004), Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004) – wywiad z prof. Anną Świderkówną, Otworzyć serce (2005),Droga człowieka (2006), Milczeć, aby usłyszeć (2007), Pokora (2008), Kto pragnie szczęścia(2008), Tyniecka droga krzyżowa (2008), Dziesięciokrąg (2009), Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 1: Adwent i okres Bożego Narodzenia (2009), T. 2a: Wielki Post (2010), T. 2b: Okres wielkanocny (2011), T. 3: Okres zwykły 1–11 (2010) , T. 4: Okres zwykły 12–23 (2010), T. 5: Okres zwykły 24–34 (2010), Acedia dziś (2010), Boże miłosierdzie (2011), Ład i pokój (2011), Osiem duchów zła (2012), Po owocach poznacie (2012), Prawda w życiu człowieka (2013),  Po obu stronach rzeki (2013),  Słowo wcielone (2014), Jesteśmy ludźmi i nie wiemy, kim jesteśmy (2015).

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi