Populacja świata w 2100 r. będzie zupełnie inna, niż dziś

2020 r. będzie dla Japonii znaczący. Tokio będzie gospodarzem 32. Letnich Igrzysk Olimpijskich a do tego zapowiada się, że sprzedaż pieluch dla dorosłych wyprzedzi sprzedaż ich odpowiedników dla niemowląt.

Świat staje się coraz starszy, a kraje rozwinięte w szczególności. Nawet na rynkach wschodzących, takich jak Brazylia, współczynnik dzietności spadł z 6,2 żywych urodzeń na kobietę do 1,8, czyli poniżej tzw. stopy zastępowalności pokoleń.

Analityk Deutsche Banku, Sanjeev Sanyal, opracował niedawno prognozę, wedle której, ludność świata osiągnie szczyt około 2055 r. i liczyć będzie wtedy 8,7 miliarda. Następnie, do 2100 r., spadnie do 8 miliardów.

Populacja Francji między 1950 r., a 2100 r. ulegnie podwojeniu.

Ludność Brazylii osiągnie szczyt w 2040 r., licząc wówczas 224 miliony.

Populacja Chin około 2090 r. spadnie poniżej granicy 1 miliarda.

Mieszkańców Indii najwięcej będzie w 2060 r., a ich liczba sięgnie wtedy 1,7 miliarda.

W Niemczech żyje dziś ponad 80 mln ludzi, ale ta liczba już się zmniejsza i w 2100 r. spadnie do 70,3 miliona.

Ludność Stanów Zjednoczonych wyniesie w 2100 r. 478 milionów.

20 proc. Japończyków będzie miało w 2100 r. co najmniej 70 lat.         

Egipt ma w tej chwili ogromną populację młodych.

W Katarze mieszka obecnie nieproporcjonalnie więcej ludności płci męskiej.

Republika Południowej Afryki osiągnie szczyt swojej populacji w 2065 r., mając z 57,1 mln obywateli.

Ludność Rosji będzie powoli spadać i do 2100 zatrzyma się na 111 milionach.

Populacja Wielkiej Brytanii wzrośnie w 2100 r. do 75 milionów.

Sieci społecznościowe

Tagi