Portfel to nie plan

Portfele są teraz praktycznie wolne od opłat. Vanguard i Schwab przyciągają 95 proc. inwestorów dzięki swym produktom indeksowym, gdzie wskaźnik kosztów jest bliski zera.

Wojna się skończyła, ale twoja dopiero się zaczyna.
Różnica między portfelem, który kosztuje 1,5 proc. i takim, którego koszt to 0 proc., jest znikoma, wobec szerszego kontekstu. Chodzi o sytuacje, kiedy nie masz pojęcia, jak działać i reagować na zmienne warunki. Jeśli nie możesz kontrolować swej reakcji na informacje, dane statystyczne, opinie, regulacje i zmienność, i nie wiesz, co jest ważne, a co nie, to naprawdę nie ma znaczenia, jaka jest opłata za zarządzanie twoim portfelem
Dane pokazują, że w najgorszych chwilach ludzie zachowują się absolutnie jak najgorzej. Ten cykl jest nieubłagany. Rynki tak zawsze działają: ludzie muszą tracić, a masy muszą tracić masowo w najważniejszych momentach zwrotnych. Wolność od opłat przestaje się liczyć, wobec naszej kolosalnej niezdolności do profesjonalnych zachowań.
Jakie znaczenie ma kilka punktów bazowych opłaty, jeżeli popełniamy elementarne błędy poznawcze?
Kiedy ludzie mają obsesję na punkcie kosztów funduszu lub danej strategii inwestycyjnej, czasami muszę gryźć się w język. Nieuwzględnianie kontekstu danego planu sprawia, że rozmowa staje się bezsensowna.
Ich rzeczywiste koszty, wynikające z jałowego, chaotycznego sposobu inwestowania, z nadmiernej tolerancji i nieokreślonych, mglistych celów - prawdopodobnie spowodują, w taki czy inny sposób, katastrofę.
Nick Murray, w piątej edycji swojej książki „ Proste bogactwo, nieuniknione bogactwo", pisze:
„Portfel nie jest sam w sobie tym samym, co plan. Portfel, który nie służy planowi, jest tylko formą spekulacji. Być może jego jedynym celem jest pokonanie portfeli większości innych ludzi".
Ale wyniki lepsze, niż uzyskiwane przez rynek, nie są celem finansowym. Celem tym jest zapewnienie dochodów, które przeżyją posiadacza portfela. Jeśli twój portfel daje lepsze wyniki, niż mój, ale mój zapewni mi dochody tylko do 76 roku życia, a twój do 82., to nie będzie to miało żadnego znaczenia, gdy obaj, mając 85 lat, będziemy siedzieli w parku na ławce, bez grosza przy duszy.
Plan polega na tym, że portfel jest tak skonstruowany, by zapewniał dochody w akceptowalnym czasie. Polega na obliczeniach i przyjęciu założeń. Wykorzystuje się przy tym dane statystyczne i naukowe metody prognostyczne. Tworzy się scenariusze, w oparciu o rachunek prawdopodobieństwa.
W ten sposób, możemy określić racjonalne potrzeby, celowe zachowania inwestora i jego zaufanego doradcy. Nie można tego uzależniać od punktów bazowych opłaty za portfel.
Koncentrowanie się na wynikach lub koszcie portfela, w stosunku do czegoś innego, niż plan, przypomina dekorowanie domu, który nie ma fundamentów.
Podejmowanie złych decyzji, nawet przy niskich kosztach zarządzania, nie jest niczym dobrym.

 

Na podst. A Portfolio is Not a Plan, Joshua M Brown, The Reformed Broker

 

Sieci społecznościowe

Tagi