Prawda świadectwa o. Włodzimierz Zatorski OSB

Wydaje się, że kluczowe dla tego pytania jest uświadomienie sobie istnienia dwóch różnych, nie sprowadzalnych do siebie prawd, o czym już mówiliśmy niejednokrotnie. Niemniej trzeba w skrócie przypomnieć ich zasadniczą treść.

Klasyczna definicja prawdy widzi ją jako zgodność myśli z rzeczywistością. Mamy wówczas do czynienia z dwoma rzeczywistościami całkowicie odrębnymi: ze tym, co nazywamy rzeczywistością i naszą myślą. Mają one zgoła inny charakter istnienia. To, co rzeczywiste, istnieje wobec myśli, która ogląda rzeczywistość. Metaforą tego rodzaju prawdy jest światło, które takie widzenie umożliwia. Bez światła nie można niczego widzieć. Oczywiście światło ma tu charakter metaforyczny i odnosi się do wszystkiego, co jest pośrednikiem pomiędzy naszą myślą, a rzeczywistością.

O innej prawdzie mówimy w relacjach pomiędzy ludźmi, gdy słyszymy jakąś obietnicę, zapewnienie, orędzie… i świadectwo. Kiedy pytamy o ich prawdziwość, to zasadniczo pytamy o wiarygodność, pytamy o to, czy można się na nich oprzeć w naszym życiu, w podejmowanych decyzjach. Czy prawdziwie kobieta i mężczyzna sobie ślubują miłość do końca życia? Tego w tym momencie nie da się zobaczyć, sprawdzić i nawet ślubujący nie są w stanie powiedzieć, że na pewno nic się nie stanie takiego, co to ślubowanie złamie. A nawet gdyby chcieć mieć pewność i w jakikolwiek sposób zrobić badanie odnoszące się do ślubowania drugiego, to świadczyłoby to o braku zaufania, czyli braku autentycznej miłości. Byłaby to zatem zdrada samej miłości.

Jednak ten rodzaj prawdy nie odnosi się jedynie do intymnych więzi miłości, ale jest obecny we wszystkich wymiarach naszego życia. Najprostsza czynność kupna i sprzedaży opiera się na wiarygodności drugiego i ponadto wiarygodności w odniesieniu do używanych w całym społeczeństwie pieniędzy. Kiedy system monetarny się załamuje, następuje chaos i panika. Nieustannie jesteśmy w relacji zaufania w stosunku do drugiego. Na tym opiera się np. szkoła, funkcjonowanie nie tylko rodziny, ale np. firm i całego państwa, jego system prawny i porządek organizacyjny, zasady rozumienia deklarowanych norm i ich przestrzegania, relacje pomiędzy różnymi grupami społecznymi i obywatelami... Kiedy załamuje się zaufanie do któregoś z tych wymiarów, pojawia się lęk, niepewność, chaos itd. W takiej sytuacji zazwyczaj władzę przejmują typy władcze dysponujące odpowiednią siłą.

Jeżeli teraz spojrzymy na wartości, jakim służymy w kontekście prawdy, to trzeba powiedzieć, że są one zasadniczo domeną prawdy w metaforze skały. Wartość jest o tyle wartością, jeżeli przynosi człowiekowi jakieś konkretne dobro, a nie buduje jedynie jego mniemanie o sobie. Wartość negatywna niszczy wartość pozytywną. Przy czym wartość najważniejsza to samo życie w jego pełni. Cała reszta powinna mu być podporządkowana. Pozwolę sobie sformułować tezę: „Coś jest prawdziwą wartością o tyle, o ile buduje życie ukierunkowane i zmierzające do jego pełni”.

Ta teza nie pozwala ustalić listy wartości, które są absolutnie dobre, jak i także wartości, które są absolutnie złe. Okazuje się bowiem, że wartość pozytywna w określonych warunkach może się stać czynnikiem hamującym wzrost i pozytywne zmiany, a coś, co zwykle jest uważane za wartość negatywną, może okazać się czymś, dającym podstawę do przełamania stagnacji. Kiedy Pan Jezus w odpowiedzi na prośbę św. Pawła o uwolnienie go z choroby powiedział do niego: Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali (2 Kor 12,9), to właśnie wskazał na tę zasadę, że coś złego (choroba) może pomóc w osiągnięciu dobra (moc duchowa). W inny sposób św. Paweł wyraził to w Hymnie o miłości z 13. rozdziału Pierwszego Listu do Koryntian:

1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
2 Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadł wszelką wiedzę,
i wiarę miał tak wielką, iżbym góry przenosił,
a miłości bym nie miał –
byłbym niczym.
3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże (1 Kor 13,1–3).

Miłość w tym tekście jest właściwie tożsama z życiem w jego pełni. Bez tego życia nawet największe wartości religijne: dar języków, dar głoszenia Słowa Bożego, proroctwa, widza o najwyższych sprawach duchowych, wiara przenosząca góry, asceza aż do wystawienia ciała na spalenie, jeżeli nie wynika z miłości i do niej nie prowadzi, jest niczym. Z kolei zło przyjęte w imię Chrystusa staje się krzyżem i drogą zbawienia.

Można w tym kontekście podać wiele innych przykładów choćby z dziedziny wychowania dzieci. Nadmierna troska o to, by im zapewnić całkowite bezpieczeństwo, prowadzi często do braku radzenia sobie w życiu dorosłym z niebezpieczeństwami i stresami. Przed chorobą uodparniają także niewielkie dawki substancji zakażających lub trujących. Nie można zatem stworzyć hierarchii wartości nadając im jednoznaczną wartość dobra lub zła. Wiele bowiem zależy od kontekstu i sytuacji, a przede wszystkim wszystko zależy od naszej reakcji, co z naszym doświadczeniem zrobimy, jak zareagujemy na to, co nas spotkało. Dobro czy zło ostatecznie możemy ocenić w perspektywie w zależności od tego, czy przyczyniło się do budowania życia, czy to jego niszczenia.

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB

Autor

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB - mnich z Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Urodzony w 1953 r. Do klasztoru wstąpił po ukończeniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1980 r. Uroczystą profesję złożył w 1984 r., a w 1987 r. został wyświęcony na kapłana. W latach 1991–2007 dyrektor Wydawnictwa Benedyktynów TYNIEC. Był przeorem i magistrem nowicjatu. Obecnie szafarz klasztorny, opiekun oblatów i rekolekcjonista.

Dotychczas opublikował: Przebaczenie (1996), Kiedy mówimy „Ojcze nasz…” (1999), Usłyszeć słowo Boże (1999), Przewodniczka wiary (2001), Psalmy – szkoła mądrości (2004), Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004) – wywiad z prof. Anną Świderkówną, Otworzyć serce (2005),Droga człowieka (2006), Milczeć, aby usłyszeć (2007), Pokora (2008), Kto pragnie szczęścia(2008), Tyniecka droga krzyżowa (2008), Dziesięciokrąg (2009), Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 1: Adwent i okres Bożego Narodzenia (2009), T. 2a: Wielki Post (2010), T. 2b: Okres wielkanocny (2011), T. 3: Okres zwykły 1–11 (2010) , T. 4: Okres zwykły 12–23 (2010), T. 5: Okres zwykły 24–34 (2010), Acedia dziś (2010), Boże miłosierdzie (2011), Ład i pokój (2011), Osiem duchów zła (2012), Po owocach poznacie (2012), Prawda w życiu człowieka (2013),  Po obu stronach rzeki (2013),  Słowo wcielone (2014), Jesteśmy ludźmi i nie wiemy, kim jesteśmy (2015).

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi