Prawdziwa przyczyna nierówności w USA

Spójrzcie, jak bardzo średni dochód w USA zmienia się wraz z wiekiem, w zależności od wykształcenia. Ci, którzy rzucili szkołę średnią, mają prawie 5 razy mniej, niż tzw. profesjonaliści (lekarze, dentyści, prawnicy, księgowi itp.).

Żeby być w górnych 20%, trzeba zarabiać ok.120 tys. dol. rocznie. Takie dochody mają przeważnie ci z co najmniej magisterium. 1%, z 450 tys. dol. rocznie, to profesjonaliści z wyższej półki: przedsiębiorcy, dyrektorzy, chirurdzy, specjaliści.

Wyjątkowo liczy się tu stopień wykształcenia. I jest też ważny trend, który to napędza: bezprecedensowa inflacja kosztów edukacji wyższej, większa, niż w jakimkolwiek innym sektorze.

Zamiast, jak w Europie, dotować edukację wyższą, w USA państwo zaczęło skłaniać do zaciągania kredytów studenckich, jakże zyskownych dla pożyczkodawców.

Ta inflacja to pułapka dla dzieci, które nie mają bogatych rodziców. Jeśli wezmą pożyczkę studencką, jest to potem dla nich takie obciążenie, że spada ich zdolność do założenia rodziny, kupna domu i prowadzenia dobrego życia.

Przez lata byliśmy przedsiębiorczym krajem z wysoką mobilnością społeczną. To już przeszłość - za sprawą eksplozji kosztów wykształcenia.

Potrzebujemy rewolucji w edukacji. Należy przejść na więcej przedmiotów nauczanych online i przez najlepszych światowych ekspertów, a nie tylko lokalnych wykładowców.

Nadal, w wielu obszarach, łączyłoby się to ze stacjonarnymi kursami, lecz kampusy trzeba by mocno zredukować, a obiekty przekazać w leasing sektorowi prywatnemu lub firmom zajmującym się badaniami i rozwojem.

Do tej rewolucji dojdzie, jeśli studenci i ich rodzice przestaną być czułym punktem edukacyjnej infrastruktury. Szkoły będą się wtedy musiały zmienić, albo upadną.

W efekcie, spektakularnie zmalałyby koszty wykształcenia. Jeżeli doszłoby zmniejszenie kosztów opieki zdrowotnej i mieszkaniowych, pozwoliłoby to klasie średniej odzyskać jej wigor i mobilność „w górę”, które widzieliśmy od połowy lat 30. do połowy lat 70.

 

Na podst. The 3 R’s Spell Inequality, Harry Dent, Economy & Markets

Sieci społecznościowe

Tagi