Producenci śmieciowej żywności hańbią literaturę naukową, sponsorując korzystne dla siebie badania

Podobnie jak firmy tytoniowe, duże koncerny spożywcze wydają bajońskie sumy na tzw. badania. Często można zobaczyć, że raporty, które ukazują cukier i fastfoody w korzystnym świetle, zostały sfinansowane przez producentów śmieciowego jedzenia.

Istnieją różne instytuty reprezentujące Wielki Cukier i Wielki Przemysł Spożywczy, w tym Beverage Institute For Health and Wellness Coca-Coli, Nestle Nutrition Institute i wiele innych. Te grupy nacisku finansują „badania” i produkują „materiały edukacyjne”. Powinny być obiektywne i działać w najlepszym interesie społecznym, ale, tak naprawdę, to tylko machiny propagandowe producentów śmieciowego jedzenia.

Widziałem również ich propagandę w serwisach internetowych, jak np. artykuł na Huffington Post, na temat syropu kukurydzianego o wysokiej zawartości fruktozy. Całkowicie nie zgadzam się z poglądami zawartymi w tym artykule, ale przeczytałem go i zauważyłem coś ciekawego w komentarzach do niego:

„Maureenaba

Dla jasności: Syrop Kukurydziany o Wysokiej Zawartości Fruktozy (HFCS – High Fructose Corn Syrup) jest bezpiecznym składnikiem i został zaaprobowany przez FDA (Food and Drug Administration). Pomimo swej nazwy, HFCS nie ma wysokiej zawartości fruktozy. To mieszanina cukrów prostych: glukozy i fruktozy. Co istotne, HFCS jest w swej strukturze tak podobny do zwykłego cukru białego, że nasz organizm przetwarza oba te cukry w dokładnie ten sam sposób 

Ponadto, niezgodne z faktami i mylące jest sugerowanie, że HFCS wywiera szczególny wpływ na kondycję zdrowotną, na otyłość i cukrzycę. Amerykańskie Towarzystwo Medyczne stwierdziło, że sam HFCS nie jest odpowiedzialny za otyłość. Cukrzycy nie wywołuje spożywanie jednego składnika pokarmu. To jest złożony stan organizmu z wieloma czynnikami ryzyka, takimi jak wiek, cechy dziedziczne i otyłość, co potwierdza Amerykańskie Stowarzyszenie Cukrzyków.

Ważna obserwacja jest tutaj taka, że cukier to cukier i powinien być spożywany z umiarem, tak jak wszystkie źródła kalorii. Zrzucanie winy na jeden składnik do niczego nie prowadzi”.

Ten komentarz to typowa propaganda przemysłu spożywczego. Słowa „z umiarem”, „kalorie” i link do witryny propagandowej, która przypadkiem należy do Amerykańskiego Stowarzyszenia Producentów Napojów.

Konto, z którego wysłano ten komentarz, jest prawdopodobnie fałszywe. Zawiera tylko teksty, które negują szkodliwe działanie cukru. Domyślam się, że podstawiona osoba jest opłacana przez przemysł spożywczy, by szerzyła propagandę i umieszczała artykuły, które neutralizują opinie stawiające producentów cukru i branżę spożywczą w negatywnym świetle.

Firmy spożywcze zatruwają też politykę. W USA wydają ogromne pieniądze na lobbing wśród polityków, upewniając się, że nie zostanie uchwalone prawo, które by im przeszkadzało.

Tak więc firmy te zhańbiły badania, politykę i mają nawet swoje trolle, które sieją propagandę w internecie.

 

Na podst. Big food is much worse than big tobacco ever was, Kris Gunnars, Authority Nutrition

Sieci społecznościowe

Tagi