Przekąski też mogą być superzdrowe

Dowodów na ich korzystne działanie przybywa od początku lat 90. Częste spożywanie orzechów powiązano ze zmniejszonym ryzykiem zachorowania na choroby przewlekłe, takie jak zaburzenia układu krążenia czy cukrzyca typu 2.

Najnowsze i najbardziej przekonujące odkrycia opisano w zeszłym miesiącu w The New England Journal of Medicine. Naukowcy przez dziesiątki lat obserwowali 119 tys. kobiet i mężczyzn, odnotowując, co badani jedzą i analizując ich dietę pod kątem związku z przyczynami śmierci 27 429 z nich.

Okazało się, że im częściej ktoś jadł orzechy, tym mniejsze miał szanse na śmierć z powodu raka, chorób serca czy chorób układu oddechowego. Zresztą, śmiertelność wśród „orzechożerców” w ogóle była niższa. W przypadku tych, którzy jedli orzechy co najmniej 7 razy w tygodniu - o 20%, a o 11% w przypadku osób, które sięgały po nie tylko raz w tygodniu.

Wiem, co myślicie: czy orzechy nie tuczą? To prawda, mają dużo kalorii. Jednak wiele badań wykazało, że ci, którzy lubią je jeść, zazwyczaj są szczupli. Jak to możliwe?

Po pierwsze, orzechy mogą zastępować inne wysokokaloryczne przekąski, jak chipsy czy słodycze. A przy okazji, ci, którzy je lubią, rzadziej podjadają, bo zawarte w nich tłuszcz, błonnik i proteiny redukują uczucie głodu.

Po drugie, ciało może traktować kalorie z orzechów inaczej, niż z innych pokarmów o wysokiej zawartości węglowodanów.

Po trzecie, możliwe, że orzechożercy prowadzą zdrowszy tryb życia i spalają więcej kalorii poprzez ćwiczenia.

W każdym razie, wiele badań wykazało, że orzechy korzystnie wpływają na zdrowie i długość życia. I to nie tylko te, które rosną na drzewach, ale też orzeszki ziemne.

Z botanicznego punktu widzenia, orzechy to owoce, a właściwie, w większości przypadków, nasiona owoców. Tak jak żółtko w jajku, muszą zatem zawierać składniki odżywcze.

Z tego powodu, orzechy są rezerwuarami biologicznie aktywnych substancji, z których większość ma działanie prozdrowotne. Stanowią nie tylko bogate źródła tłuszczów nienasyconych, lecz także protein, błonnika, roślinnych steroli (które obniżają cholesterol) i mikroskładników, jak miedź czy magnez.

Udowodniono, że każda z tych substancji chroni przed taką, czy inną chorobą.

Orzechy zawierają kwasy tłuszczowe omega-3, które obniżają poziom trójglicerydów i ciśnienie krwi, spowalniają zmiany miażdżycowe i zapobiegają zaburzeniom rytmu serca. Większość z nich, a zwłaszcza migdały, stanowią dobre źródło witaminy E, będącej przeciwutleniaczem. W ogóle można w nich znaleźć wiele substancji o działaniu antyoksydacyjnym, przeciwzapalnym i przeciwrakowym.

Zawierają również błonnik, z którego 1/4 należy do tego rodzaju, który obniża cholesterol oraz wspomaga kontrolę wagi i poziomu cukru we krwi. Badania wykazały, że spożywanie orzechów drzewnych, ziemnych, a nawet masła orzechowego, obniża ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2.

Orzechy, szczególnie pistacje, to bogate źródło resweratrolu, który może powstrzymywać skutki starzenia. Zawierają też argininę, uczestniczącą w wytwarzaniu tlenku azotu, który poprawia przepływ krwi i pomaga w zaburzeniach erekcji.

 

Na podst. Snacking Your Way to Better Health, Jane E. Brody, The New York Times

Sieci społecznościowe

Tagi