Przetnij więzy, które sprawiają, że ciągle wracasz do konkretnych ludzi, jedzenia itp.

Czy byliście w związku, o którym wiedzieliście, że wam szkodzi, ale nie potrafiliście się z niego wyrwać? Popadacie w długi i ciągle jesteście do tyłu z finansami, nieważne, o ile więcej zarabiacie? Czy ktoś z was jest uzależniony od cukru? Gdy przeprowadzałam wywiad z Doreen Virtue, najbardziej zapadło mi w pamięć to, co powiedziała o przecinaniu więzów energetycznych, łączących nas z konkretnymi ludźmi, substancjami i wydarzeniami.

Już wcześniej słyszałam o więzach, które tworzą się między ludźmi, ale nie kojarzyłam tego z innymi aspektami życia, więc było to dla mnie pewne olśnienie.

Virtue powiedziała mi: „Gdy ciągle wracasz do ludzi albo rzeczy, które ci szkodzą, musisz przeciąć więzy. Nieważne, czy chodzi o cukier, byłego chłopaka, czy dług. Istnieją tam wysysające energię więzy strachu, działające jak smycz, która nieustannie ciągnie cię z powrotem”.

Pisałam już o „wsparciu z góry”, jak nazywam sięganie po niebiańską pomoc aniołów, przewodników lub bliskich zmarłych. Ja przyzywam wsparcie, ilekroć go potrzebuję, a nawet każdego ranka po medytacji, żeby zapewnić sobie pomoc i przewodnictwo na cały dzień. Tak samo jest z przecinaniem więzów energetycznych – wystarczy poprosić!

Virtue powiedziała mi także, że archanioł Michał jest tym, którego najlepiej wezwać, gdy chcemy przeciąć więzy łączące nas z czymkolwiek w życiu, a jeśli chodzi o więzy z jakąś substancją lub jedzeniem, warto też wezwać archanioła Rafaela, który jest specjalistą we wszelkich rodzajach leczenia.

Musimy tylko zwrócić się do archanioła Michała słowami: „Święty Michale archaniele, proszę, przetnij więzy strachu między mną, a [tu wstawić odpowiednie słowo]”.

„Czasami działa to raz, a dobrze, jednak bywa, że w kółko trzeba powtarzać prośbę, ponieważ możemy nieświadomie się z niej wycofywać” – mówiła Virtue. Sama wezwała archaniołów Michała i Rafaela, aby przecięli więzy łączące ją z czekoladą, gdyż dostawała od niej bólu głowy i trądziku, ale nie potrafiła się uwolnić. W jej przypadku, jedna prośba wystarczyła, żeby zapewnić natychmiastowe leczenie i od tego czasu, ani razu nie miała chętki na czekoladę.

Poruszania się po tym świecie jako dusza w ciele człowieka nie jest łatwe, lecz wiedza, że wsparcie tylko czeka na nasz sygnał, może sprawić, iż nasza droga stanie się mniej wyboista! W tym tygodniu wybierzcie jedne więzy, o którym wiecie, że wysysają waszą energię, i poproście archanioła Michała o pomoc. Proście, aż poczujecie się lżejsi, bardziej wyzwoleni i mniej sterowani.

Zadziwi was to, o ile lepiej się poczujecie i jak wzmocni się wasza wiara we „wsparcie z góry”!

Sieci społecznościowe

Tagi