Przewiduj czekające cię problemy

Czy można być zbyt wielkim optymistą? Oczywiście, że tak. Wszyscy znamy ludzi, którym lekkomyślny optymizm przysporzył tylko kłopotów. Zbyt dużo pożyczali, przewidywali zbyt duże zyski, nie przewidywali opóźnień i w efekcie interesy, jakie prowadzili, poniosły fiasko. Natomiast trzeźwo myślący optymiści przewidują prob1emy.

We wrześniu 1960 roku amerykańska firma farmaceutyczna zwróciła się do Ministerstwa Zdrowia (US Pood & Drug Administration) z prośbą o przyznanie licencji na nowe pigułki nasenne zwalczające poranne nudności, powszechnie stosowane w Europie przez kobiety ciężarne. Przynosiły one natychmiastowy, głęboki, naturalny sen i nie powodowały złego samopoczucia. Były tanie i na przetestowanych zwierzętach nie wywoływały skutków ubocznych. Zdawało się, że wszystko przemawia za wydaniem licencji. Ale podanie trafiło na biurko doktor Frances Kelsey, matki dwóch dorastających córek. Doktor Kelsey miała wiele wątpliwości dotyczących leku. Niepokoił ją fakt, że efekty testowania na zwierzętach nie pokrywały się w pełni z wynikami testów przeprowadzonych na ludziach, zażądała więc wnikliwszych badań. Amerykański producent, pewny, że posiada wystarczające dowody na nieszkodliwość leku, miał już załadowaną na statki pierwszą część transportu. Firma przedstawiła całą serię raportów i badań, nieustannie naciskając na wydanie licencji. Jednak pani Kelsey wciąż miała jakieś zastrzeżenia i nie pozwoliła na pośpiech.

Dnia 291istopada 1961 roku z Europy przekazano wiadomość, że lek spowodował “epidemię” wad porodowych i następnego dnia lek został wycofany z użycia. Lek – thalidomid – okazał się jedną z najbardziej haniebnych katastrof w przemyśle farmaceutycznym naszego stulecia. Tysiące dzieci w Europie urodziło się bez rąk i nóg lub ze zniekształceniami oczu, przełyku czy przewodu pokarmowego. Jedno na troje takich dzieci umierało.

Podczas ceremonii, która miała miejsce w Białym Domu w sierpniu 1962 roku, prezydent Kennedy przyznał doktor Ke1sey “Prezydencką Nagrodę za Szczególną Służbę Społeczeństwu” (The President’s Award for Distinguished Pederal Civilian Service), najwyższe odznaczenie rządowe w Stanach Zjednoczonych. A wszystko dzięki temu, że Frances Kelsey umiała przewidywać problemy.

Dobrze prosperujący agent od nieruchomości w moim mieście jest jednocześnie pogodnym człowiekiem i bystrym biznesmenem. Kiedyś, gdy rozmawiałem z nim o źródle jego dobrego humoru, powiedział mi: “Zawsze robię dwie rzeczy:– Pytam siebie: »Co mogę zrobić, żeby polepszyć sytuację?« – Próbuję z góry unikać nieprzyjemnych sytuacji tam, gdzie tylko to jest możliwe”.

Jego druga zasada może okazać się ważniejsza od pierwszej. Są chwile, kiedy negatywne myślenie zapobiega przyszłym niepowodzeniom. Być optymistą nie znaczy wcale być zawsze otwartym dla każdego, kto potrzebuje naszego czasu albo naszych pieniędzy. Kiedy podejmujesz inwestycję, zatwierdzasz plan czy przeprowadzasz rozmowę z kandydatem do pracy, musisz myśleć o scenariuszach «ciężkich przypadków». Prawdziwy optymista zadaje bardzo wnikliwe pytania: “Jakie potencjalne problemy możemy tu napotkać?” “Jak możemy to ulepszyć?” “Czy to ma prawo się nie udać?” “W którym miejscu tego przedsięwzięcia mogą nas nabrać?”

Optymiści mają świadomość, że nie wszystko zawsze dzieje się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli i że są ludzie, którzy, jeśli im tylko na to pozwolimy, przejmą nasze stanowiska, pieniądze, a nawet zabiorą przyjaciół.

Pewnego razu Sinc1air Lewis otrzymał list od młodej i pięknej kobiety, która chciała zostać jego sekretarką. Pisała, że potrafi pisać na maszynie, prowadzić kartotekę i robić, cokolwiek by trzeba. List swój zamknęła stwierdzeniem: “Kiedy mówię cokolwiek by trzeba, mam na myśli cokolwiek”. Lewis pokazał list swojej żonie, Dorothy Thompson. Ona odpisała: “Pan Lewis już ma wspaniałą sekretarkę, która potrafi pisać na maszynie i prowadzić kartotekę. Wszystko inne robię ja i kiedy mówię wszystko, to mam na myśli wszystko”. To wcale nie był cynizm, ale dobrze pojęte własne dobro, które pozwoliło zażegnać problemy zanim się one pojawiły.

 

 

Źródło: Alan Loy McGinnis, Potęga optymizmu, Wydawnictwo Palabra

Sieci społecznościowe

Tagi