Przykry zapach z ust zwiastuje chorobę

Jak do­no­szą na­ukow­cy, różne cho­ro­by wpły­wa­ją na za­pach ludz­kie­go ciała.

Nie­wy­dol­ność wą­tro­by może spo­wo­do­wać, że od­dech cho­re­go bę­dzie pach­niał jak su­ro­wa ryba; in­fek­cja pę­che­rza mo­czo­we­go po­wo­du­je, że mocz pach­nie jak amo­niak; ró­życz­ka, że pot pach­nie jak świe­żo wy­sku­ba­ne pióra; schi­zo­fre­nia może spo­wo­do­wać, że pot bę­dzie miał za­pach octu. Mimo iż są to tak de­li­kat­ne i sub­tel­ne zmia­ny, to na­ukow­cy do­wo­dzą, że m.​in. psy oraz musz­ki owo­ców­ki są w sta­nie je wy­czuć.

Ist­nie­je też wiele do­nie­sień, że osoby chore na róż­ne­go ro­dza­ju no­wo­two­ry wy­dzie­la­ją wokół sie­bie nie­przy­jem­ny za­pach, który może być wy­czu­wal­ny przez oto­cze­nie.

Dzie­je się tak, po­nie­waż ko­mór­ki zdro­we mają inny me­ta­bo­lizm niż ko­mór­ki za­ata­ko­wa­ne przez wi­ru­sy, bak­te­rie czy ko­mór­ki, które prze­szły mu­ta­cje i za­mie­ni­ły się w ko­mór­ki no­wo­two­ro­we. Me­ta­bo­li­ty, które są wy­da­la­ne poza or­ga­nizm, na­da­ją mu spe­cy­ficz­ny za­pach, ści­śle zwią­za­ny z daną jed­nost­ką cho­ro­bo­wą.

Le­ka­rze i na­ukow­cy mają na­dzie­ję, że do­nie­sie­nia te po­zwo­lą na stwo­rze­nie no­wych metod dia­gno­zy cho­rych. W szcze­gól­no­ści próba dia­gno­sty­ki do­ty­czy wy­kry­wal­no­ści no­wo­two­rów. Nie­któ­re ro­dza­je raka są trud­ne do zdia­gno­zo­wa­nia, nie dając wcze­śniej­szych ob­ja­wów. Wy­kry­wa­nie cho­rób za po­mo­cą spe­cjal­nych de­tek­to­rów za­pa­chu ogra­ni­czy­ło­by rów­nież eks­po­zy­cję pa­cjen­tów na pro­mie­nio­wa­nie X oraz nie­przy­jem­ne ba­da­nie mam­mo­gra­ficz­ne.

Obec­nie w fa­zach prób są ba­da­nia, które wy­ko­rzy­stu­ją psy do wy­kry­wa­nia cu­krzy­cy i cho­rób no­wo­two­ro­wych na pod­sta­wie za­pa­chu wy­dzie­la­ne­go przez pa­cjen­ta. Ich sku­tecz­ność sięga nawet 90 % - do­no­si dr Geo­r­ge Preti z Mo­ne­il Che­mi­cal Sen­ses Cen­ter w Fi­la­del­fii.

Ist­nie­ją ośrod­ki, które  opra­co­wu­ją urzą­dze­nia – sztucz­ne nosy – które będą w sta­nie w ciągu kilku minut wy­kryć czy dana osoba jest chora i na co. Na­ukow­cy z Uni­ver­si­ty of Kon­stanz w Niem­czech pró­bu­ją skon­stru­ować spe­cjal­ne an­te­ny wy­kry­wa­ją­ce no­wo­two­ry, a ba­da­cze z Uni­ver­si­ty of Ma­astricht Me­di­cal Cen­tre w Ho­lan­dii opra­co­wu­ją "elek­tro­nicz­ny nos", któ­re­go za­da­niem ma być wy­kry­wa­nie no­wo­two­ru pier­si na pod­sta­wie za­pa­chu od­de­chu. Ba­da­nia są jesz­cze we wcze­snej fazie, ale wpro­wa­dze­nie w przy­szło­ści tego ro­dza­ju dia­gno­sty­ki jest bar­dzo praw­do­po­dob­ne.

Cho­ro­by, które roz­sie­wa­ją za­pach

Cukrzyca - oddech o zapachu zmywacza do paznokci Niewydolność wątroby – oddech o zapachu surowej ryby Infekcja pęcherza – mocz o zapachu amoniaku Różyczka – pot o zapachu świeżo wyrwanych piór Schizofrenia – pot o zapachu octu Dur brzuszny – skóra o zapachu świeżego chleba Żółta febra – skóra o zapachu surowego mięsa Gruźlica – zapalenie węzłów chłonnych – chory może pachnieć stęchłym piwem

 

Opracowanie Onet.pl na podstawie: Daily Mail

 

Sieci społecznościowe

Tagi