Pułapki inwestowania w firmę przyjaciela

Prawie 15 lat temu zainwestowałem solidną sumkę w kamieniołom mego przyjaciela w Wisconsin. Interes szedł znakomicie i w 2006 r. mieli okazję go sprzedać, a ja dostałbym10-krotny zwrot swoich pieniędzy.

Niestety, nie miałem tu nic do powiedzenia. Mogłem tylko patrzeć, jak firma pada w 2008 r., a wszyscy, którzy w nią zainwestowali, tracą razem z nią. Jedna z najważniejszych lekcji z tej historii:

  1. Nie wdawaj się w inwestycje private equity, chyba z stać cię na stratę 100% swoich pieniędzy.

  2. Nie inwestuj w firmę przyjaciela (ani żadną inną), jeśli nie planujesz nią zarządzać na co dzień. Tego rodzaju inwestycje mogą zrujnować waszą przyjaźń i mocno wydrenować twoją kieszeń.

 

Na podst. The Pitfalls of Investing in a Friend’s Business, Ted Jenkin, The Wall Street Journal

Zdjęcie: iStock

Sieci społecznościowe

Tagi