Rodzice żyjący z opieki społecznej przekazują swym dzieciom „kulturę zasiłkową”

W przeszłości badania naukowe wykazały, że dzieci wychowane w rodzinach utrzymujących się z opieki społecznej, są bardziej skłonne żyć na zasiłku, kiedy dorosną .Jednak powodem tego nie są po prostu bieda czy zły stan zdrowia.

Według nowych badań National Bureau of Economics Research (NBER), przeprowadzonych przez Gordona Dahla z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego, Andreasa Kostola z Uniwersytetu w Bergen i Magne Mogstada, rodzice żyjący z opieki społecznej tworzą w rodzinie specyficzną kulturę, która sprawia,  że ich dorosłe dzieci są bardziej skłonne zaakceptować zasiłek.

W badaniu przeanalizowano dane z norweskiego systemu rentowego (DI). Okazało się, że gdy rodzic korzysta z DI, prawdopodobieństwo, iż jego dorosłe dzieci też sięgną po takie wsparcie w ciągu najbliższych 5 lat, rośnie o 6%, a po 10 latach zwiększa się do 12%.

Dzieje się tak, ponieważ „rodzice na zasiłku mogą zapewnić swoim dzieciom informacje na temat programu, osłabić stygmatyzację związaną z korzystaniem z niego lub w zróżnicowany sposób inwestować w rozwój dzieci”. A zatem, rodzice na zasiłku są przyczyną, dla której ich dzieci również z niego korzystają, a nie jedynie powiązanym czynnikiem.

Dla kontrastu, w przypadku dzieci, których rodzice nie korzystali z zasiłku, prawdopodobieństwo, że one same się na nim znajdą, gdy dorosną, wynosi 1%.

Badania wykazały też, że jeśli rodzice są na zasiłku, spada prawdopodobieństwo uzyskania przez ich dzieci wyższego wykształcenia (o 8%) bądź znalezienia przez nie pracy (szanse na zatrudnienie na pełnym etacie maleją o 7,7%). Generalnie, prawdopodobieństwo, że znajdą one w ogóle pracę, jest mniejsze o 13%.

 

Na podst. Parents on welfare are bequeathing a culture of welfare unto their children, Saranya Kaptur, Business Insider

Sieci społecznościowe

Tagi