Rzucanie cienia - abp Fulton J. Sheen

Zawsze rzucamy cień.

Matka Teresa przybyła kiedyś do Nowego Jorku, do jednego ze swoich domów, który znajdował się na jednej z najgorszych ulic miasta.

Ulica ta pokryta była śmieciami, brudem, odpadami i strzępkami papieru.

Ta drobna, krucha kobieta wzięła miotłę i wyszła zamiatać. A kobiety po drugiej stronie ulicy, które rozsypały wszystkie te śmieci, chwyciły za swoje miotły i zeszły do niej na dół.

Matka Teresa nie prosiła ich, aby to zrobiły. Po prostu był w niej Chrystus.

Podobnie było z wpływem papieża Jana XXIII. Każdy, kto się z nim zetknął, odczuwał obecność Chrystusa. Nie było w tym nic z tej kurialnej uprzejmości. Była to autentyczna świętość, która przebijała się na zewnątrz tak, że mógł wpływać nawet na Chruszczowa i innych.

 

 

 

źródło: abpsheen.pl

Sieci społecznościowe

Tagi