Sekret opierania się pokusom

Samokontrolę łączy się z poczuciem szczęścia i sukcesami w życiu, podczas gdy jej utrata może się wiązać z przykrymi konsekwencjami – wyjaśniają naukowcy z Uniwersytetu Stanu Floryda. Przeprowadzili oni badanie, które dowodzi, że osoby cechujące się dużą samodyscypliną starają się unikać sytuacji, w których ich siła woli byłaby wystawiona na próbę. Takie podejście nazywa się „proaktywnym unikaniem”.

W badaniu uczestniczyło 38 studentów w wieku od 18 do 23 lat. Ich poziom samokontroli ustalono na podstawie 13 stwierdzeń dotyczących zdyscyplinowania, wobec których musieli się ustosunkować.

Połowa z nich uplasowała się powyżej średniej, a połowa poniżej. Następnie poproszono ich o rozwiązanie anagramu, jednocześnie proponując rozpoczęcie pracy od razu, w hałaśliwej sali, bądź w cichej pracowni, na którą jednak musieliby poczekać. Spośród osób o niższym wskaźniku samokontroli jedynie 37% wybrało pracownię. W przypadku tych o wyższym wskaźniku, ciszę i spokój wolało 53%.

Wynik ten sugeruje, że samokontrolę można powiązać nie tyle z radzeniem sobie z czynnikami, które nas rozpraszają, ile z unikaniem takich czynników.

W kolejnym eksperymencie 53 osoby w wieku od 18 do 60 lat zostały poproszone o rozwiązanie internetowego testu na inteligencję w jednej z dwóch wersji: standardowej, czarno-białej lub stylizowanej, z oprawą artystyczną po obu stronach ekranu.

Uczestników poinformowano, że oprawa będzie się zmieniać, co mogłoby ich dekoncentrować. Wersję standardową wybrało 43% osób z niską samokontrolą i aż 67% z wysoką.

Badacze nie wiedzą jednak, czy samokontrola pozwala unikać innych „rozpraszaczy” czy pokus, takich jak choćby jedzenie wysokokalorycznych potraw, gdy jest się na diecie.

 

Na podst. The Secret to Resisting Temptation, Ann Lukits, The Wall Street Journal

Sieci społecznościowe

Tagi