Silny jak dąb!

Już od czasów starożytnych dąb był symbolem długowieczności ze względu na majestatyczny, silny wygląd, odporność na zmienne warunki pogodowe oraz trwałość drewna. Jego rozległa korona sprawia, że uznaje się go za symbol gościnności; u jego stóp chowano nawet zmarłych, pod nim składano też ofiary.

Ludzie najpierw nauczyli się stosować żołędzie dębu jako paszę oraz surowiec do wyrobu atramentu. Z czasem docenili działanie ściągające i bakteriobójcze kory; do celów leczniczych pozyskiwano ją tylko z młodych drzew, bo w takiej zawartości garbników jest najwyższa. To te związki uwalniają histaminy, a wiążąc się z białkami, tworzą nader trwałe kompleksy. Wykazane naukowo walory lecznicze kory dębu  sprawiły, że surowiec ten już dawno doczekał się monografii farmakopealnych, również w Farmakopei Europejskiej. Jej przetwory stosuje się zewnętrznie w leczeniu nieswoistych biegunek i stanów zapalnych przewodu pokarmowego.

Składniki znajdujące się w dębowych liściach; oddziałują na śledzionę, pobudzają ją do pracy i stymulują wymianę czerwonych oraz białych krwinek, i eliminują wszystko to, co stanowi pozostałości metabolizmu tłuszczów w organizmie, czyli ciała ketonowe.

Dowodem na skuteczność działania liści dębu jest fakt, że już po jednym tygodniu kuracji, czyli przyjmowania odwaru, można stwierdzić zwiększenie ilości obu typów krwinek.

Można też zaobserwować poprawę hemopoezy (procesu wytwarzania i różnicowania się elementów morfotycznych krwi) oraz funkcjonowania śledziony, a także mechanizmów wytwarzania żółci.

Odwar o stężeniu 3-4% - dwie filiżanki dziennie.

Wyciąg o stężeniu 7% w preparacie galenowym.

 

Źródło: Giuseppe Bertelli Motta, „Lecznicze rośliny Biblii”, Wydawnictwo Esprit, Kraków 2016

Sieci społecznościowe

Tagi