Sposób odżywiania się ludzi pierwotnych

Zdaniem wielu naukowców, aby zrozumieć tajemniczy efekt działania kwasów tłuszczowych omega-3 na mózg i na nastrój, trzeba cofnąć się do zarania dziejów gatunku ludzkiego.

Istnieją dwa rodzaje „niezbędnych” kwasów tłuszczowych: kwasy omega-3 – które znajdują się w glonach, planktonie i niektórych roślinach naziemnych, na przykład w trawie – oraz kwasy omega-6, zawarte w niemal wszystkich olejach roślinnych i mięsie, zwłaszcza zaś w mięsie zwierząt karmionych ziarnem lub mączkami zwierzęcymi. Kwasy omega -6, mimo że odgrywają ważną rolę w organizmie, nie mają takich samych korzystnych dla mózgu właściwości i sprzyjają i uogólnionym procesom zapalnym. Gdy doszło do rozwoju mózgu homo sapiens, to znaczy wtedy, kiedy osiągnął on stan samoświadomości, nasi przodkowie zamieszkiwali tereny położone wokół wielkich jezior wschodnioafrykańskich. Dostęp do ekosystemu niezwykle bogatego w ryby i skorupiaki mógł okazać się punktem wyjścia dla zdumiewającego rozwoju mózgu. Uważa się, że pożywienie tych najstarszych istot człowiekowatych było doskonale zrównoważone, w proporcji jeden do jednego między dostarczanymi w nim kwasami omega-3 i omega-6. Ten idealny stosunek najprawdopodobniej dokładnie odpowiadał zapotrzebowaniu organizmu i umożliwiał tworzenie najwyższej jakości neuronów, w wyniku czego mózg nabył całkowicie nowych zdolności prowadzących do wykształcenia narzędzia mowy i świadomości.

W czasach dzisiejszych – w wyniku rozwoju rolnictwa i intensyfikacji hodowli, w warunkach, kiedy zwierzęta karmione są głównie ziarnem i rzadko mają dostęp do trawy rosnącej w stanie dzikim, a z drugiej strony w sytuacji, kiedy oleje roślinne, bogate w kwasy omega-6, obecne są we wszystkich dostarczanych przez przemysł produktach spożywczych - w krajach mających zachodnie nawyki żywieniowe proporcje między dostarczanymi w żywności kwasami omega-3 i omega-6 wahają się między 1/10 a 1/20. Aby lepiej to sobie wyobrazić, można by porównać mózg do wysoce wyspecjalizowanego silnika, któremu, zamiast na najwyższej jakości benzynie, każemy pracować na bardzo marnym oleju napędowym.

Owa nieadekwatność – między tym, czego mózg potrzebuje, a tym, czego mu obecnie dostarczamy tak w Europie, jak i w Ameryce – stanowi prawdopodobnie wyjaśnienie olbrzymich ilościowych różnic w częstotliwości występowania depresji wśród spożywających niewielkie ilości ryb i skorupiaków społeczeństw zachodnich w porównaniu z ludnością azjatycką, mającą te właśnie artykuły za podstawę pożywienia. Na Tajwanie, w Hongkongu i w Japonii przypadki depresji są dwunastokrotnie rzadsze niż we Francji, nawet po uwzględnieniu różnic kulturowych w jej traktowaniu w krajach azjatyckich. Taki tok rozumowania stanowić może również wytłumaczenie gwałtownego wzrostu przypadków depresji w krajach zachodnich w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat. W porównaniu z okresem poprzedzającym drugą wojnę światową spożycie kwasów omega-3 spadło prawdopodobnie o połowę. Jednocześnie w tym samym okresie liczba przypadków depresji znacznie wzrosła.

Nadmiar kwasów omega-6 w organizmie powoduje reakcje utleniania i wywołuje procesy zapalne. Wszystkie poważne przewlekłe choroby rozprzestrzeniające się w społeczeństwach zachodnich ulegają zaostrzeniu w wyniku tych reakcji: choroby sercowo-naczyniowe  - na przykład zawały serca i uszkodzenia mózgu w następstwie zmian naczyniowych – ale również rak, zapalenia stawów, a nawet choroba Alzheimera. Istnieje uderzająca zgodność między o najwyższym występowaniu przypadków depresji. Taki stan rzeczy sugeruje istnienie wspólnych przyczyn tych zjawisk. Niewątpliwie bardzo korzystne oddziaływanie kwasów omega-3 na dolegliwości sercowe znane jest od znacznie dłuższego czasu niż ich niedawno odkryta skuteczność w odniesieniu do stanów depresyjnych.

Pierwsze znaczące badania na ten temat przeprowadzone zostały w Lyonie przez dwóch naukowców francuskich, Serge’a Renauda i Michela de Lorgerila. W artykule opublikowanym w piśmie „Lancet” wykazali oni, że pacjenci stosujący dietę bogatą w kwasy omega-3 (zwaną dietą ‘śródziemnomorską’) w 76% byli mniej narażeni na zgon w ciągu dwóch pierwszych lat po przebytym zawale serca niż pacjenci  przestrzegający standardowych zaleceń American Heart Association! Wiele badań wykazuje również, że jednym ze skutków oddziaływania na serce kwasów omega-3 jest podwyższenie zmienności jego rytmu oraz obrona przed arytmią. Jako że podwyższenie zmienności rytmu serca chroni przed depresją, logiczne wydaje się, że zarówno rozwój depresji, jak i chorób serca w analogiczny sposób ewoluuje w społeczeństwach, w których codzienne spożycie rybich kwasów tłuszczowych jest niedostateczne.

 

Źródło: dr D. Servan - Schreiber, Zdrowiej! pokonaj lęk, stres i depresję,Wydawnictwo Albatros A.Kuryłowicz S.C., Warszawa

Omega 3­6­9 to oryginalny produkt stworzony dla wszystkich, którzy pragną dbać o zdrowie, a w szczególności: zmniejszyć ryzyko zawału serca, dbać o układ krążenia, poprawić kondycję skóry, włosów i paznokci, zadbać o stawy, zregenerować gospodarkę tłuszczową organizmu.

Omega 3­6­9 to oczyszczone estry etylowe Niezbędne Wielonienasycone Kwasy Tłuszczowe (NWNKT) pochodzenia roślinnego. Rekomendowane przez opactwo benedyktynów w Tyńcu. Zdrowy i niezbędny sekret długowieczności.

Nienasycone kwasy omega mają również działanie przeciwzapalne, co wpływa pozytywnie na kondycję organizmu, są niezbędne w procesach jego regeneracji.

„W zdrowym ciele zdrowy duch”

- Decimus Iunius Iuvenalis

Odkryj pozytywne i długofalowe efekty stosowania kwasów omega-3, które pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu. Ich zbawienne działanie zostało potwierdzone wieloma badaniami naukowymi.

KWASY Z GRUPY OMEGA-3

• wspomagają pracę serca i układu krążenia,

• działają przeciwmiażdżycowo i pomagają normalizować ciśnienie tętnicze,

• chronią naczynia krwionośne,

• działają przeciwzapalnie,

• wspomagają procesy naprawcze organizmu,

• wspierają prawidłowe działanie układu nerwowego.

https://produktybenedyktynskie.com/p754,bioestry-omega-3-6-9

Sieci społecznościowe

Tagi