Sprzeczny przekaz na temat walki z nadmiarem kilogramów

Okazało się, że jedna i druga dieta pomaga schudnąć, choć jednak bardziej skuteczna jest niskowęglowodanowa.

Nie zauważono żadnych poważniejszych skutków ubocznych, a jeśli chodzi o te łagodne, najpowszechniejsze było zatwardzenie, które częściej powodowała dieta niskowęglowodanowa.

W badaniu za niskowęglowodanową uznano dietę, w której cukry są źródłem mniej niż 40% całkowitego spożycia kalorii. W przypadku diety niskotłuszczowej, jedynie 20% energii mogło pochodzić z tłuszczu, zaś około 60% - z węglowodanów.

Wyniki badania opisano w czasopiśmie JAMA (Journal of the American Medical Association).W tym samym wydaniu tego tygodnika, w sekcji, która jest polecana lekarzom, jako część do przekazywania pacjentom, także zajęto się zdrowym odchudzaniem. Co ciekawe, napisano tam:

„Większość ekspertów rekomenduje zbilansowaną dietę, gdzie 15-20% kalorii jest pochodzenia białkowego, 20-35% pochodzi z tłuszczów, a reszta z węglowodanów złożonych”.

Innymi słowy, czasopismo zamieszcza na swych łamach wyniki dużego badania, dowodzącego skuteczności diety niskowęglowodanowej i jednocześnie zachęca lekarzy, by swoim pacjentom zalecali coś dokładnie odwrotnego.

Z pewnością jeszcze wiele wody upłynie, nim w medycynie głównego nurtu upowszechni się świadomość tego, że tłuszcze mogą być kluczowe dla zdrowia, a nawet pomagać w odchudzaniu. W ostatnich dziesięcioleciach ich spożywanie mocno krytykowano, pomimo wielu naukowych dowodów na ich związek z utratą wagi. Więcej tłuszczów i mniej węglowodanów okazuje się być metodą najefektywniejszą, co renomowane czasopismo ponownie potwierdziło. Jednak starych nawyków niełatwo się pozbyć.

 

Na podst. Weight Loss – Mixed Messages, David Perlmutter, drperlmutter.com

Sieci społecznościowe

Tagi