Stokrotka rosła polna...

Kwiat stokrotki to nierozłączny element każdej wiosennej łąki. Okres jej kwitnienia rozpoczyna się bowiem już w marcu. Była natchnieniem m.in. Andersena i Słowackiego, a czym mnie zachwyciła i jak ją wykorzystuję? Stokrotka zawiera olejki eteryczne, śluzy, saponiny, flawonoidy, antocyjanozydy, kwasy organiczne, żywice oraz sole mineralne. Surowce zielarskie (kwiaty) pozyskuje się ze stanowisk naturalnych. Stokrotka jest rośliną miododajną. Kwiaty można zbierać przez cały okres kwitnienia czyli od marca, aż do listopada.

Właściwości zdrowotne stokrotki zwyczajnej:

– działa wykrztuśnie, ściągająco, przeciwzapalnie, tonizująco,

– napary polecane są przy zmniejszonym wydzielaniu moczu, przy zaburzeniach trawienia, nieżycie żołądka i jelit, przy schorzeniach wątroby,

– napar stosowany zewnętrznie pomaga w leczeniu schorzeń skórnych, egzemy,

– polecana przy drobnych krwawieniach,

– redukuje obrzęki, stłuczenia,

– uszczelnia ściany włosowatych naczyń krwionośnych.

Zastosowanie stokrotki w kosmetyce:

Kąpiele przygotowane z dodatkiem naparu ze stokrotki wpływają tonizująco oraz regenerująco na skórę. Idealnie działa w połączeniu z krwawnikiem, szałwią, nagietkiem oraz babką lancetowatą. Po 20 g ziół zalewamy 2 litrami wody i podgrzewamy po przykryciem przez 2-3 minuty. Przecedzamy. Odwar wlewamy do wanny i cieszymy się oczyszczająco-odtruwającą kąpielą przez 20 minut.

Miód ze stokrotki

Składniki:

– 500 sztuk kwiatów stokrotki (niestety nie zważyłam)

– 2,5 szklanki wrzącej wody

– 1 cytryna

– 1 szklanka cukru

Kwiaty stokrotki po zerwaniu rozkładamy na kilka godzin na papierze bądź ściereczce aby mieć pewność, że nie pochowały się tam żadne stworki ;)

Po tym czasie stokrotki umieszczamy w szklanym naczyniu i zalewamy je wrzącą wodą, przykrywamy i pozostawiamy na całą noc.

Rano przecedzamy stokrotki, dokładnie odciskając je np. na gazie. Dodajemy sok z cytryny. Koniecznie zatroszcz się aby nie wpadły pestki. Miód będzie wówczas gorzki.

Dodajemy cukier i gotujemy na wolnym ogniu przez około godzinę. Kontroluj swój miód, przemieszaj od czasu do czasu. Ja robiłam to co 10-15 minut. Gotuj do uzyskania pożądanej konsystencji. Jeśli uzyskasz ją wcześniej nie musisz dalej gotować. Miejsce może mieć również sytuacja odwrotna i może okazać się, że Twój miód będzie potrzebował więcej czasu aby zgęstnieć. Po zdjęciu z ognia przelej do wyparzonych gorącą wodą słoiczków.

 

 

Źródło: www.piekno-z-natury.pl/wp

Sieci społecznościowe

Tagi