ŚWIADOMOŚĆ I KONTAKT Z RZECZYWISTOŚCIĄ Anthony de Mello

Obserwować wszystko wewnątrz siebie i na zewnątrz, a jeśli coś ci się przydarzy – umieć
patrzeć na to tak, jakby przydarzyło się to komuś innemu. Nie komentować, nie osądzać, nie
ustosunkowywać się do tego, nie wpływać, nie usiłować zmieniać, tylko rozumieć. Czyniąc
tak, zaczniesz sobie zdawać sprawę, że coraz mniej identyfikujesz się ze swoim "mnie". Św.
Teresa z Avili mówi, że pod koniec życia Bóg obdarzył ją szczególną łaską. Co prawda, nie
używa tego właśnie współczesnego pojęcia, ale do niego rzecz tę można sprowadzić: idzie o
łaskę nieidentyfikowania się z "mnie". Jeśli ktoś ma raka, a ja tej osoby nie znam, nie jestem
tym faktem wcale poruszony. Gdybym był przepełniony miłością i wrażliwością, być może
byłbym w stanie tej osobie pomóc, choć zapewne nie byłbym emocjonalnie poruszony
sytuacją, w jakiej ona się znalazła. Jeśli przygotowujesz się do egzaminu, mnie to nie porusza,
mogę ci z filozoficznym spokojem poradzić: "Im więcej się tym będziesz przejmował, tym
gorzej wypadniesz. Dlaczego nie pozwolisz sobie na przerwę w nauce?" Lecz kiedy nadejdzie
dzień mojego egzaminu, wtedy okazuje się, że to całkiem inna sprawa. Dzieje się tak, gdyż
utożsamiłem się z "mnie" – z moją rodziną, moim krajem, moją własnością, moim ciałem, ze
sobą samym.
Co by było, gdyby Bóg obdarzył mnie łaską nienazywania tych rzeczy moimi?
Byłbym ponad nimi, byłbym ponad identyfikacjami. To właśnie oznacza utracić siebie,
zaprzeć się siebie, umrzeć dla siebie.

Sieci społecznościowe

Tagi