„Światła drogowe” promują zdrowsze jedzenie

Prosty system znakowania produktów spożywczych w szpitalnej kafeterii za pomocą trzech kolorów wydaje się zwracać uwagę klientów na wartości odżywcze tego, co kupują i zachęcać ich do nabywania najzdrowszego pożywienia – stwierdza raport, opublikowany w październikowym wydaniu Preventive Medicine.

Badacze z Harwardu, związani z Massachusetts General Hospital (MGH), opisują w nim zachowania klientów przed i po wprowadzeniu w 2010 r. systemu sygnalizowania wartości odżywczej oferowanych produktów za pomocą zielonych, żółtych lub czerwonych etykiet.

Wiele restauracji i innych miejsc, związanych z jedzeniem, udziela informacji o kaloryczności swojej standardowej oferty, o zawartości np. tłuszczu, cholesterolu czy sodu, jednak niewielu konsumentów ma wiedzę i umiejętności, by odpowiednio zinterpretować te informacje. Właśnie po to, by rozwiązać ten problem i zachęcić ludzi do kupowania zdrowszych dań i produktów, naukowcy z MGH wymyślili system oznaczania ich kolorowymi etykietami. I tak, na zielono oznaczono najzdrowsze rzeczy, jak owoce, warzywa i chude mięso. Na żółto – produkty mniej zdrowe, a na czerwono te bardzo mało wartościowe lub wręcz pozbawione wartości odżywczych. Specjalne znaki zachęcały do częstego kupowania „zielonych” produktów, okazjonalnego zakupu „żółtych” i zniechęcały do „czerwonych”.

Badacze przeprowadzili sondaż, na miesiąc przed i w dwa miesiące po wdrożeniu systemu etykiet. Ankieterzy podchodzili do klientów, którzy właśnie coś kupili i prosili ich o odpowiedzi na kilka pytań. Między innymi o to, czy zauważyli w kafeterii lub na samych produktach żywnościowych porady, związane z odżywianiem się, które czynniki najbardziej wpłynęły na ich decyzję o zakupie, jak często zwracają uwagę na informacje o wartości odżywczej przed nabyciem jakiegoś dania czy wyrobu i jak często wybierają „jedzenie, które jest zdrowe”. Po wprowadzeniu nowego systemu oznaczania, do kwestionariusza dodano dwa pytania: czy respondenci zauważyli kolorowe etykiety i czy wpłynęły one na ich zakupy.

Na początku badania, 46% zapytanych stwierdziło, że zdrowe odżywianie jest ważnym czynnikiem, decydującym o tym, co wybierają. Po zmianie etykiet odsetek ten wzrósł do 61%. Procent osób, które zwracają uwagę na dostępne dane o produktach, zwiększył się z 15% do 33%. Natomiast nie było istotnych różnic, jeśli chodzi o odsetek tych, którzy zazwyczaj lub zawsze wybierają zdrową żywność. Ankietowani, którzy zauważyli nowe etykiety, kupili więcej zielonych i mniej czerwonych produktów niż ci, którzy nowych etykiet nie dostrzegli. Najbardziej wyraźna różnica była u tych, którzy stwierdzili, że byli pod wpływem nowych oznakowań.

„Chociaż nie porównaliśmy bezpośrednio naszych „świateł drogowych” z innymi systemami, możemy powiedzieć, że etykiety te wydają się być bardziej skuteczne niż standardowe sposoby oznaczania wartości odżywczych produktów. Nasz pomysł jest dla klienta łatwiejszy do zrozumienia w momencie dokonywania zakupu, poza tym, gdy już określimy odpowiednią etykietę dla każdego produktu, jest stosunkowo prosty w realizacji” – podsumowuje Lillian Sonnenberg z Zakładu Żywności i Żywienia MGH, jedna z autorek raportu.

 

Na podst. How ‘traffic light’ labels promote healthier eating, Sue McGreevey, Harvard Gezette

Sieci społecznościowe

Tagi