Technologia i nowy, ulepszony ty

Technologia sprawi, że będziemy mądrzejsi, zdrowsi i bardziej wydajni – twierdzi Ray Kurzweil, dyrektor technologiczny Google oraz założyciel i prezes Kurzweil Technologies.

Maszyny wkrótce będą tak mądre, jak my - przekonuje Kurzweil. A przy tym, zamiast niepokoić się, że czeka nas koszmar rodem z filmów science fiction, powinniśmy oczekiwać, iż coraz mniejsze i bardziej wydajne komputery pomogą nam rozwinąć nasze możliwości.

Oto fragmenty rozmowy redaktora naczelnego The Wall Street Journal, Gerarda Bakera, z Rayem Kurzweilem o tym, co przyniesie przyszłość.

G.B.: Dlaczego inteligencja maszyn wyprzedzi inteligencję człowieka?

Ray KURZWEIL: U podłoża tego zjawiska leży coś, co nazywam prawem przyspieszających zwrotów. Chodzi o wykładniczy wzrost potencjału technologii informatycznych, a także ich wydajności w stosunku do ceny. Zarówno sprzęt, jak i oprogramowanie będą do 2029 r. na poziomie ludzkiej inteligencji.

G.B.: Czy to oznacza, że komputery będą przeprowadzały miliardy obliczeń, które może wykonywać ludzki mózg?

R.K.: Najlepszą definicję sformułował Alan Turing w 1950 r., kiedy opracował swój test. Jeśli komputer, z którym porozumiewamy się przy pomocy naturalnego języka, jest, jako sztuczna inteligencja, nie do odróżnienia od człowieka, mówimy, że zdał test Turinga. Nie udało się to jeszcze w przypadku żadnego komputera, niemniej są one z roku na rok coraz lepsze

Druga sprawa, to integracja tej technologii. Kiedy studiowałem na MIT, komputery zajmowały całe budynki. Teraz możemy je nosić w kieszeni, w uchu. Niektórzy ludzie, na przykład pacjenci z chorobą Parkinsona, mają je wszczepione w mózg. Mogą do nich pobierać nowe oprogramowanie z zewnątrz.

Kolejnym gwałtownie rozwijającym się trendem jest „kurczenie się” technologii. W 2030 r. będziemy mieć we krwi miliony, miliardy komputerów wielkości krwinek, utrzymujących nas w zdrowiu, wzmacniających nasz układ odpornościowy, wędrujących też do mózgu, który będzie podłączony do „kory nowej” w chmurze. Mając dostęp do takiej dodatkowej kory mózgowej, tak jak dziś do 10 tys. komputerów w chmurze, będę rozumował w sposób bardziej inteligentny.

Dwa miliony lat temu, pojawiły się pierwsze humanoidy. Mamy płat czołowy odpowiedzialny za myślenie na wysokim poziomie. Kora czołowa w zasadzie nie różni się od reszty kory nowej, jest jej dodatkową ilością, Ale ta dodatkowa ilość była czynnikiem, który pozwolił nam wynaleźć język, sztukę i naukę.

Jeśli znowu zwiększymy jej ilość, doprowadzimy do kolejnego skoku jakościowego.

Do 2045 r., zwiększymy naszą inteligencję miliardy razy. Chodzi o tak ogromny rozwój, że zapożyczyliśmy z fizyki metaforę i nazywamy go osobliwością. 

G.B.: Co nam da ta osobliwość?

R.K: Dzięki „powiększaczom” mózgu będziemy bardziej inteligentni, wydajni, bardziej skuteczni. 2 tys. lat temu nie mogliśmy dosięgnąć owocu wysoko na gałęzi, więc stworzyliśmy narzędzie, które zwiększyło nasz zasięg. Teraz możemy stworzyć „drapacze chmur”. Możemy korzystać z całej wiedzy ludzkości, naciskając parę klawiszy. Będziemy dalej zwiększać nasz zasięg, integrować się z tymi technologiami.

G.B.: A czego możemy się spodziewać w ciągu najbliższych 10 lat?

M.K.: Zamiast stosować tradycyjne leki, będziemy mogli przeprogramowywać naszą biologię. Mamy 23 tys. małych programów, zwanych genami. To faktycznie strumienie danych. W ciągu 10-15 lat będziemy w stanie je przeprogramować tak, by nie starzeć się i nie chorować, m. in., na raka, czy na serce.

 

Sieci społecznościowe

Tagi