Teoria podąża za faktami

Jeśli jakieś zjawisko trwa dostatecznie długo, pojawiają się teorie uzasadniające, że tak już będzie zawsze. Innymi słowy, łatwo jest założyć, że to, co dzieje się teraz, będzie kontynuowane.

Nie zgadzamy się z coraz liczniejszym legionem długoterminowych pesymistów, którzy, w Erze Delewarowania i uporczywie niskiego wzrostu, znajdują coraz większy posłuch.
Zaprzeczam tezie, jakoby innowacje weszły w fazę plateau. Wystarczy spojrzeć na postęp w nowych technologiach, jak internet, biotechnologie czy urządzenia bezprzewodowe, które mają potencjał, by rywalizować, jeśli chodzi o wpływ, z rewolucją przemysłową.
Powiedzieć, że internet jest już w pełni wykorzystany, to jak wołać na początku XX w. „Weź konia!" do kierowcy Forda T, któremu zepsuł się samochód.
Żeby rozwiązać problem niskiego poziomu aktywności zawodowej i rosnącej liczby nieodpowiednio wykwalifikowanych absolwentów uczelni, proponuję zreformować instytucje edukacyjne na poziomie szkoły średniej. Tak, aby zaspokoić potrzeby gospodarki i rozwijać umiejętności niezbędne w naukach ścisłych, technologiach, inżynierii i matematyce.
Obecne delewarowanie będzie prawdopodobnie naśladować normy historyczne, wedle których, powrót do pozornie normalnego wzrostu gospodarki może zająć nawet dekadę.
Kiedy oddłużanie sektora prywatnego się zakończy, za jakiś 4 lata, wzrost realnego PKB zapewne wróci do trendu długoterminowego, czyli do ok. 3,5%.
Wiejące teraz przeciwne wiatry delewarowania będą musiały ucichnąć i tempo wzrostu produktywności i siły roboczej prawdopodobnie znowu przyspieszy.

 

Na podst. Theory follows fact, dr Gary Shilling

Sieci społecznościowe

Tagi