Tylko przebaczenie wyzwala

Orędzie chrześcijańskie nie zna zemsty, a jedynie drogę przebaczenia. Ne chodzi w nim o zapomnienie – nazwanie faktów po imieniu jest ważne, ale to jeszcze nie wszystko. Ważne jest również wzięcie na siebie odpowiedzialności, ale i to nie zmazuje jeszcze winy. Zawsze mogę powtarzać, że mój czyn mnie boli, że czuje się winny. To jednak nie wystarcza. Wyzwolę się z uwikłania w zło dopiero wtedy, gdy zostanie mi udzielone przebaczenie.

Doskonale rozumiem, że ktoś, komu zadano wielki cios, może potrzebować długiego czasu, aby stać się zdolnym do przebaczenia. Konieczny jest pewien proces psychologiczny. Dopiero przebaczenie uwalnia nas od przeszłości, w której jesteśmy uwięzieni. Blizny pozostaną i naturalnie kiedyś znów mogą się otworzyć. Znam kobiety, które jako młode dziewczyny zostały zgwałcone i które stały się wolne dzięki temu, że powiedziały:  „To było straszne, ale nie mogę tego cofnąć. Jedyną drogą jest Bóg”.

Nie uwolni nas ani zemsta, ani ciągłe rozdrapywanie ran z przeszłości. Nie wolność może nas wyprowadzić  tylko droga przebaczenia.

Domagając się od Nas miłości przyjaciół, Jezus idzie jeszcze dalej. Co prawda często mówimy o tej miłości, ale daleko nam do jej praktykowania. Dla naszej mentalności jest ona czymś bardziej niż obcym.

 

Notker Wolf OSB,  Zdobądź siły na zmianę życia, Wydawnictwo Święty Wojciech, str.139-140

 

Sieci społecznościowe

Tagi