Uparte trzymanie się swojego o. Włodzimierz Zatorski OSB

Jak dalece w naszym życiu jednak nie spełniamy przykazania miłości, jak w istocie nie chodzi nam o życie, widać bardzo dobrze na przykładzie wielu małżeństw. Patrząc od strony natury, widzimy, że mężczyzna jest stworzony dla kobiety, a kobieta stworzona dla mężczyzny, dopełniają się od strony psychicznej, duchowej i fizycznej, aby się wzajemnie kochać i być dla siebie wzajemnie radością. Bardzo łatwo dochodzi do zakochania, fascynacji. Wydaje się, że powinno być wspaniale, nic tylko żyć i być szczęśliwym. Natomiast statystyki mówią, że mniej więcej jedna trzecia małżeństw się rozpada. A te, które trwają, w dużym procencie żyją na zasadzie wzajemnego tolerowania się, ale szczęścia u nich nie widać. I pomimo tego, że żyją razem, śpią w jednym łóżku, są dla siebie nawzajem obcy. Jest to przerażające. Nieraz słyszy się pytanie zadawane przez młodych ludzi: Czy widziałeś szczęśliwe małżeństwa? Osobiście mogę odpowiedzieć: Widziałem i znam takie. Niemniej negatywna statystyka jest przerażająca i wskazuje na to, że jednak praktycznie w życiu ważniejsze są dla nas inne sprawy niż samo życie.

Jeżeli zapytamy każdego z małżonków, o co im w życiu chodzi, to z pewnością obydwoje potwierdzą, że chcą być szczęśliwi i dojść do pełni życia. Natomiast jeżeli spojrzymy na to, co jest rozstrzygające w ich postępowaniu, okazuje się, że jest to chęć, aby było tak, jak każde z nich chce. Nasze własne chęci są powodem większości dramatów. Zawsze są one sterowane wyobrażeniami i pragnieniami, a przecież każdy z nas ma zupełnie inne pragnienia i wyobrażenia o świecie. Szczególnie inne mają kobiety i mężczyźni. Stąd wzajemne do siebie pretensje o to czy tamto, że ten nie jest taki, jaki powinien być, a tamta też jest nie taka. A także: dlaczego on to zrobił, dlaczego ona to zrobiła?! Takie pretensje rozbijają związki małżeńskie, bo każdy się trzyma swoich chęci. Moje jest lepsze, ważniejsze, prawdziwsze, a tego drugiego - złe lub głupie. I ze względu na trzymanie się swojego potrafimy zniszczyć życie swoje i drugiego człowieka, jednocześnie tłumacząc sobie i innym, że chcemy prawdziwego i szczęśliwego życia.

Dotyczy to nie tylko małżeństw, ale wszelkiego rodzaju wspólnot. A przecież tak niewiele potrzeba, żeby ludzie byli szczęśliwi! Czasami małżonkowie mają wszystko, własny domek, dobrą pracę, wspaniałe dzieci, wszystko mają, tylko nie umieją się dogadać i nie umieją zrozumieć, że w imię osiągnięcia harmonii życia trzeba uczciwie wsłuchać się w pragnienie drugiego i swoje pragnienia do nich dostosować. Analogicznie istnieją podobne sytuacje w innego typu wspólnotach. Aby osiągnąć radość ze wspólnego życia, trzeba odrzucić różne głupstwa, które to życie niszczą. Po latach często stukamy się w głowę i mówimy: ależ byliśmy głupi! Jednak na bieżąco z uporem powtarzamy błąd sztywnego trzymania się swoich racji.

Powodem jest najczęściej zaciemnienie naszego umysłu przez lęk i własne chęci kierowane pożądaniami różnego rodzaju. Dlatego trudno jest nam znaleźć właściwą drogę. Nieudane spotkanie faryzeuszy z Ewangelii z Synem Bożym jest dla nas wymownym ostrzeżeniem przed trzymaniem się swoich wyobrażeń w odniesieniu do naszych najgłębszych pragnień. Błąd faryzeuszy jest to problem występujący we wszystkich religiach i w każdym czasie. Jest on dzisiaj również palący u nas w Kościele katolickim tak, jak był za czasów Pana Jezusa. Jest to chyba największe zagrożenie dla życia religijnego w ogóle. Oni odrzucili prawdziwego Boga, który przyszedł do nich, mimo że z taką intensywnością czekali na mesjasza i pragnęli, żeby przyszedł. Kiedy jednak przyszedł, to wyrzucili Go i zabili. Jest to tragedia, bo zabili Życie, jakie im zostało dane. Mówił o tym wprost św. Piotr, gdy przemawiał na terenie świątyni wkrótce po zmartwychwstaniu Chrystusa i Zesłaniu Ducha Świętego: Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami (Dz 3,15).

Jak to było możliwe?  stało się tak dlatego, że Żydzi mieli swoje wyobrażenia o mesjaszu, swoje normy, które zabsolutyzowane doprowadziły do zabicia życia w nich samych. Zabrakło im spojrzenia na to, co życie prawdziwie buduje w relacjach z innymi. Idee okazały się ważniejsze od życia. Tak niestety dzieje się do dzisiaj. Ile rodzin jest rozbitych ze względu na ideologiczne wybory, ilu przyjaciół wchodzi w kłótnie ze względu na różne orientacje polityczne i nie chcą już ze sobą rozmawiać? A jednocześnie politycy różnych partii, kłócący się w publicznych debatach, po ich zakończeniu nierzadko idą razem na piwo. Spory polityczne w gronie bliskich pokazują, jak żyjemy wyobrażeniami i ideologią, a nie żyjemy życiem. W praktyce przecież nasz wpływ na wydarzenia polityczne jest znikomy, a właściwie żaden, z kolei wpływ samych wydarzeń politycznych na nasze życie nie jest na tyle duży, aby o nim miał decydować w sposób istotny.

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB

Autor

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB - mnich z Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Urodzony w 1953 r. Do klasztoru wstąpił po ukończeniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1980 r. Uroczystą profesję złożył w 1984 r., a w 1987 r. został wyświęcony na kapłana. W latach 1991–2007 dyrektor Wydawnictwa Benedyktynów TYNIEC. Był przeorem i magistrem nowicjatu. Obecnie szafarz klasztorny, opiekun oblatów i rekolekcjonista.

Dotychczas opublikował: Przebaczenie (1996), Kiedy mówimy „Ojcze nasz…” (1999), Usłyszeć słowo Boże (1999), Przewodniczka wiary (2001), Psalmy – szkoła mądrości (2004), Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004) – wywiad z prof. Anną Świderkówną, Otworzyć serce (2005),Droga człowieka (2006), Milczeć, aby usłyszeć (2007), Pokora (2008), Kto pragnie szczęścia(2008), Tyniecka droga krzyżowa (2008), Dziesięciokrąg (2009), Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 1: Adwent i okres Bożego Narodzenia (2009), T. 2a: Wielki Post (2010), T. 2b: Okres wielkanocny (2011), T. 3: Okres zwykły 1–11 (2010) , T. 4: Okres zwykły 12–23 (2010), T. 5: Okres zwykły 24–34 (2010), Acedia dziś (2010), Boże miłosierdzie (2011), Ład i pokój (2011), Osiem duchów zła (2012), Po owocach poznacie (2012), Prawda w życiu człowieka (2013),  Po obu stronach rzeki (2013),  Słowo wcielone (2014), Jesteśmy ludźmi i nie wiemy, kim jesteśmy (2015).

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi