USA: Jak przedsiębiorczość przedłuża kariery „boomersów”

Sporo widzi się ponurych nagłówków prasowych mówiących o tym, z jakimi kłopotami borykają się pracownicy po 50-tce. Ale jest obszar, w którym nadal mogą błyszczeć: własny biznes.

„Im jesteś starszy, tym większe prawdopodobieństwo, że zostaniesz przedsiębiorcą” – mówi Edward Rogoff, profesor przedsiębiorczości w Zicklin School of Business w Baruch College. Okazuje się, że jest to bardzo rozpowszechniona forma aktywności gospodarczej wśród starszych Amerykanów.

Biuro Statystyczne Rynku Pracy podaje, że spośród ok. 8,2 mln pracujących, którzy liczą sobie ponad 65 lat, jakieś 42% ma własne przedsiębiorstwo, obecne na rynku od wielu lat, 9% prowadzi biznes, który ma mniej niż 3,5 roku, a 11% właśnie założyło firmę.

Osoby starsze wcale nie rezygnują ze swoich marzeń: 26% zawodowo czynnych seniorów, w wieku powyżej 65 lat, planuje rozpoczęcie działalności. Tylko w grupie wiekowej 18-24 lata odsetek ten jest wyższy. Choć starsi przedsiębiorcy mają wiele atutów, w porównaniu ze swymi młodszymi konkurentami (więcej pieniędzy, możliwości społecznych, przewaga w postaci wiedzy o branży), mogą napotkać na swej drodze zagrożenia wynikające głównie z tego, że nie mają tyle czasu, by odkuć się finansowo, jeśli firmie źle pójdzie. Dlatego poniżej przedstawimy kilka propozycji, jak temu ryzyku zaradzić.

Po pierwsze, należy mieć bardzo jasny i klarowny biznesplan. Rogoff podkreśla, że starsi przedsiębiorcy nie mogą realizować po prostu jakiś mglistych marzeń.

Po drugie, trzeba bardzo ostrożnie oceniać swoje możliwości finansowe. Istnieje wiele sposobów na finansowanie firmy i droga, jaką się wybierze, może odegrać niepoślednią rolę w sukcesie. Rogoff radzi: „Pozyskaj pieniądze od innych ludzi – spróbuj zebrać od nich środki lub namów partnerów do współpracy. Innym sposobem jest zaczynanie od czegoś małego i skoncentrowanie się na tym, by mieć dodatnie przepływy gotówkowe tak szybko, jak to tylko możliwe – zdecydowanie zredukuje to sumę, jaką trzeba zainwestować”. Ponadto, jeśli nie ma się konkretnej pasji, wokół której można zbudować swoją firmę, to lepiej postawić na biznes, który jest mniej kapitałochłonny.

Po trzecie, warto korzystać z rad. W Stanach Zjednoczonych działa kilka tysięcy centrów rozwoju małego biznesu, wiele podobnych instytucji można też spotkać na uczelniach. „Mamy bardzo dużo lokalnych agencji rozwoju gospodarczego, które oferują różnego rodzaju pomoc i wszystko to za darmo” – podkreśla Rogoff.

Po czwarte, należy rozważyć plan sukcesji. „Jeśli masz 70 lat, możesz nie mieć ochoty, by pracować przez kolejnych 30” – wyjaśnia Rogoff'. „Czy zatem opracowałeś swój plan sukcesji? Czy zamierzasz przekazać firmę komuś z członków rodziny, czy sprzedać ją pracownikom, a może jest to biznes, który się kręci do czasu, kiedy przy nim jesteś, a później po prostu go zamykasz?”.

 

Na podst. How entrepreneurship extends boomers’ careers, Andrea Coombes, Market Watch

Sieci społecznościowe

Tagi