W stronę szerszego rozumienia globalnych problemów i możliwości

Dziesięć lat temu powieściopisarz Andrei Codrescu odwiedził mnie w siedzibie koncernu Microsoft, w którym kierowałam grupą Virtual Worlds (Wirtualne Światy; dzisiaj grupa ta nosi nazwę Social Computing Grups). Obserwując, jak rozmawiam z internautami w systemach V-Chat i Comic Chat, wypowiadał się bardzo sceptycznie o tych wirtualnych społecznościach – do czasu, gdy do rozmowy przyłączył się pewien żołnierz.

„Zapytaj go, gdzie teraz jest” – poprosił Codrescu. Żołnierz odpowiedział: ”Stacjonuję  w Niemczech, a walczę w Bośni”. Andrei wyrwał mi klawiaturę i skupił na żołnierzu całą uwagę, pozwalając , aby wirtualny świat wciągnął go bez reszty. Kiedy wreszcie z niego wyszedł, wydawał się zafascynowany jego możliwościami.

W ciągu ostatniej dekady nastąpił tak znaczny rozwój technologii internetowej, a wielu młodych ludzi w wieku licealnym ( a nawet młodszych) jest tak biegłych we wszystkich jej aspektach, że przestało być tylko uczestnikami stymulowanymi przez tę technologię, aby stać się twórcami zarówno samej technologii, jak i treści internetowych, współpracując ze sobą i dzieląc się wszystkimi aspektami swojego życia, swymi poglądami i sprawami – ponad granicami, które są dla nich coraz większym stopniu niewidoczne.

Wszystko może wyglądać inaczej, kiedy zmienimy punkt widzenia, a dorastające pokolenie spostrzega świat jako bardziej globalny oraz dysponuje zasobami pozwalającymi na tworzenie i współpracę na skalę, o jakiej jego poprzednicy mogli tylko pomarzyć. Dzięki podcastom, serwisom YouTube i My Space, blogom i najnowszym, wschodzącym technologiom wszystkie problemy, z którymi musimy się dzisiaj zmierzyć – od znalezienia alternatywnych źródeł energii, przez opanowanie epidemii ptasiej grypy w niektórych rejonach świata, po radzenie sobie ze skutkami klęsk żywiołowych –stanowią element globalnej rozmowy. Może istnieć wiele dróg prowadzących do aktywnego uczestnictwa i współtworzenia rozwiązań.

Uwaga jest najpotężniejszym narzędziem ludzkiego ducha. Wydaje się, że nowe pokolenie wykorzystuje okazję do przeniesienia naszej uwagi z lęku i rozpaczy podsycanych przez takie kampanie, jak ar on Terror (Wojna z Terrorem) w kierunku najbardziej pozytywnej przyszłości, jaką możemy razem stworzyć – co podkreślają autorzy takich blogów, jak Worldchanging.com.

Poprzez dzielenie się doświadczeniami dorastające pokolenie dostrzega szersze znaczenie globalnych problemów i możliwości, tworząc rzeczywistość, która nie ogranicza się do pojęcia „mój kraj”, lecz obejmuje całą planetę.

 

Linda Stone

 

Źródło: Co napawa nas optymizmem, czyli dlaczego jest dobrze a będzie lepiej, Wydawnictwo Smak Słowa, Sopot- Warszawa 

Sieci społecznościowe

Tagi