Wierz, abyś walczył owocnie.

Wielu ze współczesnych kaznodziejów wykładających naukę Pisma świętego pomija ważny element życia, jakim jest "wiara w siebie". Bardzo często zapomina się, że nasza osobowość jest podobna do bryły marmuru lub innej skały (granit, sjenit, alabaster, trawertyn), z której musimy wyrzeźbić piękny posąg, tak aby zachwycał tych, którzy będą na niego patrzeć. Nie można beztrosko powoływać się na słowa Boże: ,,Raduj się w Panu, On spełni pragnienia twego serca. Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał: (Ps 37,4n) albo .Zrzuć swa troskę na Pana, a On ciebie podtrzyma"(Ps 55,23). Jeżeli na nie się powołujemy należy opatrzyć odpowiednim komentarzem. Podobnie jest z innym świętym tekstem: .Pan we śnie darzy swych umiłowanych" (Ps 127,2), który bez odpowiedniego wyjaśnienia może prowadzić do lenistwa duchowego. Wyżej wymienione teksty biblijne - na pierwszy rzut oka przekreślają wysiłek, jaki musi się podjąć, by osiągnąć wielkość. Krótko mówiąc znaczy to, że nie ma co się wysilać, jeżeli nie jesteś wybrany. Jednak studiowanie Pisma świętego daje inną odpowiedź, która skłania nas do cierpliwej i długotrwałej pracy nad sobą w wierze w ostateczne powodzenie. W swoim nauczaniu Jezus podkreśla, że obok wiary w moc Boga człowiek powinien mieć wiarę, że jego trudy w końcu będą nagrodzone. Przykładem jest kobieta cierpiąca na krwotok, przełożony synagogi Jair, niewidomy Bartymeusz z Jerycha czy ojciec opętanego młodzieńca. Wszyscy oni podjęli trud zbliżenia się do Nauczyciela z Nazaretu w wierze, że On może im pomóc w ich potrzebach życiowych. Wiara w skuteczność swoich wysiłków dostania się do Jezusa wraz z wiarą w Jego cudotwórczą moc przyniosła im upragniony skutek. Była to swoista asceza woli połączona z niezachwianą nadzieją. Pokonać tłum, jego zachowania, aby zbliżyć się do Zbawiciela musiało wiele kosztować proszących. Ich staranie zostało dostrzeżone i wynagrodzone przez cudowne interwencje Boga. Podejmując trud trzeba mocno wierzyć w powodzenie, wbrew temu, co się widzi i co czuje. Na drodze do wielkości spotkasz wielu ludzi, którzy będą ci przeszkadzać poprzez różne swoje zachowania wobec ciebie i twoich poczynań. W tych momentach Bóg będzie cię próbował, jak tego dokonywał wobec swoich Przyjaciół - Świętych ludzi Starego i Nowego Przymierza. Do wierności w tych próbach zachęca nas autor Listu do Hebrajczyków: ,,1 my zatem mając dokoła siebie takie mnóstwo świadków, odłożywszy wszelki ciężar, a przede wszystkim grzech, który nas łatwo zwodzi, winniśmy wytrwale biec w wyznaczonych nam zawodach" (Hbr 12,1). Ten sam Stwórca zachęca nas do wytrwałości w Księdze Mądrość Syracha: "Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenie. Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy a nie trać równowagi w czasie utrapienia. Przylgnij do Niego, a nie odstępuj" (Syr 2, In). Kiedy masz poczucie, że Bóg nie zajmuje się tobą, nie wierz temu, gdyż do końca nie znamy zamiarów Stwórcy. Z drugiej strony wołaj do Niego, aby bardziej zrozumiale się odnosił do ciebie. Jako Jego dziecko masz całkowite prawo, by ci wyjaśnił swe postępowanie na wzór ojca miłosiernego, który wyjaśnia starszemu synowi swe postępowanie wobec młodszego syna, którego odzyskał (por. Łk 15,25-32). Wiara w swoją wartość, jak i w wielkość miłosierdzia Boga jest w stanie ustawić właściwe relacje "ja- Ty" na odpowiednim poziomie, bez szkody dla wolności człowieka. Nie wolno się poddawać bezwolnie działaniu otoczenia i różnych natchnień i twierdzić, że to jest wola Boża. Takie nastawienie nie jest współpracą ale rezygnacją z niej. Nawet największa grzeszność nie może być powodem do rezygnacji z dążenia do wielkości lecz przeciwnie powinna mobilizować do podjęcia trudu, gdyż słowa św. Pawła: "Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficie rozlała się łaska" (Rz 5,20) są wielka nadzieją. Odpowiednim określeniem stanu rezygnacji z walki o wspaniałą osobowość jest pospolite stwierdzenie: "jakoś tam będzie". Ten stan wytrąca z ręki wszelką skuteczną broń do walki .. Przestrzega przed tym Mędrzec Pański, Syrach: "Biada sercom tchórzliwym, rękom opuszczonym ... Biada sercu zniechęconemu; ponieważ nie ma ufności, nie dozna opieki. Biada wam, którzy straciliście cierpliwość i cóż uczynicie, kiedy Pan nawiedzi?"(Syr 2,12-14).

Konieczne są środki, aby jak najszybciej uwolnić się od takiego myślenia, które odbiera siły do dalszych wysiłków. Jednym z takich środków jest rewizja swojego dotychczasowego życia. Ludzie, którzy ciężko pracują tracą siły prędzej i prędzej się życiowo wyczerpują. Siła oporu zahartowanego człowieka trwa tylko kilka lat, gdy dojdzie do pewnej granicy staje się starym człowiekiem. W otaczającej nas naturze następują po okresach działalności okresy zupełnego spokoju.

 

Źródło: o.Jacek Paszko OSB, Ukształtowana osobowość toruję drogę do życia, Tyniec

Sieci społecznościowe

Tagi