WIĘZIEŃ I MRÓWKA - Anthony de Mello SJ

Pewien więzień przez długie lata żył w całkowitym odosobnieniu. Nikogo nie widywał ani nie słyszał ludzkiego głosu, a posiłki podawano mu przez otwór w ścianie.

Kiedyś do celi przyszła mrówka. Więzień z zafascynowaniem przyglądał się, jak pełzła dookoła pomieszczenia. Potem podniósł ją na dłoni, aby się jej lepiej przyjrzeć, dał jej ziarenko lub dwa, a w nocy trzymał ją pod swoją filiżanką zrobioną z puszki.

Pewnego dnia nagle uderzyło go, że trzeba było aż dziesięciu długich lat całkowitego odosobnienia, aby otworzyły mu się oczy na urok; zwykłej mrówki.

 

 

Źródło: Anthony de Mello, Modlitwa żaby, Wydawnictwo Apostolstwa modlitwy, Kraków

Sieci społecznościowe

Tagi