Wino i ćwiczenia: obiecująca kombinacja

Kierujący tym badaniem Miloš Táborský, z kliniki Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu, podczas prezentacji na kongresie powiedział: „Umiarkowane picie wina miało działanie ochronne tylko w przypadku osób, które ćwiczyły. Czerwone i białe wino dawały te same rezultaty”.

Badanie przeprowadzono na grupie 146 osób, które piły wino przez rok, przez 5 dni w tygodniu. Kobiety 1 kieliszek, a mężczyźni dwa. Połowa z nich pinot noir, a połowa chardonnay-pinot. Badani odnotowywali w dzienniczkach wypity alkohol, a także dane dotyczące swej diety i aktywności fizycznej.

Generalnie, wino ani szczególnie im nie pomagało, ani nie szkodziło, lecz gdy naukowcy przeprowadzili głębsze analizy, okazało się, że wśród tych, którzy trenowali 2 razy w tygodniu, nastąpiła wyraźna poprawa poziomu cholesterolu (wyższy HDL i niższy LDL), bez względu na to, czy pili wino czerwone, czy białe.

„Połączenie umiarkowanego picia wina i regularnych ćwiczeń poprawiało markery miażdżycy naczyń krwionośnych, co sugeruje, że ta kombinacja może zapobiegać chorobom sercowo-naczyniowym” – mówił Táborský.

Czerwone wino, użyte w „In vitro veritas”, zawierało więcej antyutleniaczy niż białe (prawie 10 razy więcej polifenoli i 6 razy więcej resweratrolu). Zatem fakt, że oba rodzaje wina dały porównywalny efekt, stanowi argument przeciwko teorii antyoksydacyjnej, podobnie jak inne duże badanie, opublikowane w tym roku w Journal of the American Medical Association, wedle którego, resweratrol ludziom nie pomaga.

„Możliwe, że istnieje pewna synergia między niską dawką alkoholu etylowego w winie i ćwiczeniami, zapobiegająca chorobom sercowo-naczyniowym” – mówił Táborský.

 

Na podst. Wine and Exercise: A Promising Combination, James Hamblin, The Atlantic

Sieci społecznościowe

Tagi