Wiosenne nowalijki i ich zalety

"Nowalijki to pierwsze młode warzywa, które zaczynają nas kusić swoim zapachem i kolorem już w okolicach marca. Zaliczamy do nich: koperek, rzeżuchę, rzodkiewkę, szczypiorek, pomidory, ogórki, szpinak, sałatę czy młode marchewki. Na ogół rosną w ciepłych odpowiednio nasłonecznionych i wilgotnych szklarniach. To co prawda "imitacja" pogody czerwcowej, ale jednak w miarę naturalna.

Takie warunki często jednak nie są wystarczające lub optymalne, dlatego coraz częściej stosuje się dodatkowe wspomaganie w postaci nawozów i stymulatorów wzrostu. Takie warzywa łatwo namierzyć na sklepowych półkach - bardzo szybko więdną, nie mają typowego intensywnego zapachu, ich kolor jest nienaturalnie nasycony lub wręcz bardzo wyblakły, a ich kształt nienaturalnie duży np. rzodkiewki wielkości dużej moreli" - wyjaśnia Agnieszka Piskała, specjalistka ds. żywienia w programie edukacyjnym "Żyj smacznie i zdrowo".

Okazuje się, że właściwie do połowy maja spożywamy głównie nowalijki szklarniowe.

Nasze obawy dotyczące nowalijek wiążą się głównie z nawożeniem. Jest to jedna z ważniejszych czynności, jakie należy wykonać, aby uzyskać wartościowe biologicznie plony. Jednak "co za dużo, to nie zdrowo". Przenawożenie roślin jest bardziej szkodliwe niż niedobór składników mineralnych w glebie - najczęściej mamy do czynienia z przenawożeniem azotu.

Nowalijki, niestety, pobierają azot w sposób nieselektywny, czyli wezmą go tyle, ile im dostarczymy, a nie tyle ile potrzebują. Niewielkie ilości azotanów w młodych warzywach są zjawiskiem normalnym, gdyż stanowią konsekwencję naturalnego obiegu azotu w przyrodzie. Rośliny pobierają azotany, bo są one niezbędne do syntezy białek własnych roślin. Przy nadmiarze azotanów warzywa nie są jednak w stanie "przerobić" ich już na białko i związki te zaczynają się kumulować.

Kupując nowalijki należy pamiętać o kilku sprawach. Nie traktujmy ich jako głównego źródła witamin, lecz jako atrakcyjne urozmaicenie posiłków. Wybierajmy tylko warzywa zdrowe, z gładką skórką, bez pleśni i śladów gnicia. Podobna zasada dotyczy liści - nie powinny mieć przebarwień. Żółte zabarwienie liści może świadczyć o przenawożeniu

 Źródło: PAP

Sieci społecznościowe

Tagi