Witamina C

Podawanie witaminy C ma sens u osób narażonych na krótkotrwały duży wysiłek w zimnym otoczeniu (biegacze maratonów, narciarze, żołnierze na ćwiczeniach w Arktyce). Niewielkie korzyści dodatkowej suplementacji u osób i tak biorących regularnie witaminę C potwierdzają jej rolę w mechanizmach obronnych przeciwko infekcjom dróg oddechowych.

Suplementować czy nie?

A więc: „To C or not to C, that is the question”, pytają Amerykanie. W jeżyku polskim nie brzmi to tak zabawnie, ale problem: suplementować czy nie –jest istotny. Z analizy statystycznie wynika, że trzeba stale dbać o odpowiedni poziom witaminy C w organizmie, raczej nie spełni ona roli ochronnej, jeżeli przypominamy sobie o niej już zakatarzeni i z bolącym gardłem (aczkolwiek nie zaszkodzi).

Pokazano, że deficyt witaminy C występuje przy wielu chronicznych chorobach.  Do uzupełnienia deficytu tej witaminy w stanach chorobowych poleca się dzienne, terapeutyczne dawki od 200 do 1000 mg. W chorobach nowotworowych nawet 2-20g dziennie, ale taka terapia jest ordynowana przez lekarza.

Naturalna czy syntetyczna?

Witamina C może być przyjmowana w postaci preparatów syntetycznych, między naturalnym a syntetycznym kwasem L-askorbowym nie ma różnic chemicznych.

Jednak liczne badania wykazały, że witamina C w naturalnych produktach jest kilkakrotnie bardziej aktywna niż syntetyczna, lepiej się wchłania i dłużej utrzymuje terapeutyczne stężenie w organizmie.

Dzieje się tak dlatego, że naturalnie witamina C występuje w roślinach w najlepiej przyswajalnych połączeniach, doskonale rozpoznawalnych biochemicznie przez nasz system trawienny. Na przykład, z cukinii wyizolowano kwas 6-5-glukozylo-l-askorbowy, z chińskich owoców Goji kwas 2-0-l-askorbowy – obie pochodne lepiej się wchłaniają niż kwa askorbowy.

Najbogatszym źródłem witaminy C są owoce dziko rosnących róż (Rosa canina), ale przede wszystkim uprawiana na plantacjach róża pomarszczona (Rosa rugosa z rekordową ilością 6,8-12g w 100g. Owoce czarnej porzeczki mają jej do 4g/100g.

W Polsce produkowane są koncentraty z owoców róży oraz doskonałe przetwory z czarnych porzeczek. (…)

Popularne są suplementy z witaminą C zawierające ekstrakt z owoców dzikiej róży i aceroli.

Acerola ma owoce podobne do wiśni, o kwaśnym smaku, które można jeść na surowo, a również sporządzać z nich soki czy dżemy. Owoce są wykorzystywane w przemyśle farmaceutycznym do produkcji preparatów zawierających witaminę C, bowiem mają jej szczególnie dużo: 1400-2500 mg w 100g. Wśród znanych surowców mogą jej dorównać tylko owoce dzikiej róży. Acerola ma też związki polifenolowe: antocyjaniny i flawonole (pochodne kwercetyny).

 

Prof. Iwona Wawer

"Suplementy diety dla Ciebie, czyli jak nie stać się pacjentem"

Prof. dr hab. Iwona Wawer

Autor

Prof. dr hab. Iwona Wawer - chemik, profesor nauk farmaceutycznych, pracuje na Wydziale Farmaceutycznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Zajmuje się chemią fizyczną, a więc dyscypliną wykorzystującą metody fizyki w badaniach związków chemicznych.

Autorka lub współautorka ponad 150 publikacji naukowych, kilku książek oraz portalu www.naukadlazdrowia.pl. Od 2011 r. ekspert kampanii „Alkohol to odpowiedzialność. Pij rozważnie.” 

W wolnym czasie żegluje na Mazurach. 

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi