WŁAŚCIWIE DZIELIĆ CZAS I ENERGIĘ NA ŻYCIE OSOBISTE I ZAWODOWE o. Włodzimierz Zatorski OSB

Niewątpliwie bardzo ważnym zagadnieniem w naszym życiu jest podział czasu i energii pomiędzy życiem osobistym, a zawodowym. Jest to problem niezmiernie ważny dla lidera. O wiele łatwiejszy jest on do uzgodnienia dla zwykłego pracownika, który ma bardzo wyraźnie określony zakres swoich obowiązków oraz czas pracy. Ustawowo powinien on pracować 40 godzin w tygodniu, i pracodawca musi respektować ten czas pracy i nie przedłużać go. Ponadto zwykły pracownik za drzwiami swojej pracy zostawia wszystkie problemy, które z tą pracą są związane, czego nie może powiedzieć o swojej pracy lider. Lider ponadto nie ma limitowanego czasu pracy i w związku z tym, może pracować na okrągło, a przynajmniej o pracy myśleć na okrągło, co niestety nierzadko się zdarza.

Podział kiedyś ustalany jako idealny: 8 godzin pracy, 8 godzin na życie osobiste i 8 godzin odpoczynku i snu, a ponadto 2 dni wole w tygodniu, to dzisiaj dla lidera raczej marzenie. Niemniej taki układ wydaje się być rzeczywiście sensowny. Widać w nim właściwe proporcje: godziny przeznaczone na sprawy związane z życiem osobistym (8 godzin w dni robocze i 2 dni wolne) wskazują właściwą wagę życia osobistego, w szczególności rodzinnego, dla życia każdego. Ono jest zasadnicze, bo w nim jesteśmy najbardziej sobą, a praca powinna być dziedziną aktywności „na zewnątrz”. To z tego czasu trzeba przeznaczyć część na głębszą refleksję, modlitwę i inne formy spotkania z Bogiem. W tym czasie także dokonuje się integracja życia z bliskimi: rodziną i przyjaciółmi. Do niej także należy praca dla domu i w nim, dla innych wspólnot, w jakich jesteśmy poza naszym życiem zawodowym. Niestety przy obecnym rozumieniu pracy nie uwzględnia się pracy w domu, jaką np. wykonuje kobieta, która w domu pozostaje. A przecież ta praca jest bardzo konkretna i trzeba ją wykonać.

Takie rozumienia pracy sprowadzone do samej pracy zawodowej i zarobkowej, owocuje czasem w życiu domowym fatalnymi skutkami. Osoba, która zasadniczo utrzymuje rodzinę dzięki swoim zarobkom, uważa się za zwolnioną od wysiłku na rzecz pracy w domu. Jednak taka postawa oznacza, że nie włącza się w pełni w samo życie rodzinne, dla którego prace domowe są jednym z wymiarów życia i wzajemnej służby. Postawa roszczeniowa w odniesieniu do innych członków rodziny powoduje zdystansowanie, a nawet wyizolowanie się z rodziny. To jednocześnie oznacza brak odnalezienia się w roli członka rodziny: męża, żony, ojca czy matki…, a to przekłada się na brak odpowiedniego doświadczenia ubogacającego nasze odnajdywanie się jako osoby, która może się realizować tylko w szczerym, bezinteresownym darze z siebie. Przy czym ponieważ doświadczenie relacji bliskości rodzinnej jest w istocie najważniejsze dla nas, postawa bycia „panem” w domu jest w sposób szczególny niszcząca.

Taka sytuacja zazwyczaj powoduje pogłębiający się kryzys w domu i ucieczkę z tego względu do innych, bardziej „przyjemnych” relacji czy to z kolegami, czy z inną partnerką, czy w używki lub w pracę, gdzie się ma określoną pozycję i uznanie. Jednak braki w relacjach domowych powodują zaburzenia w najbardziej intymnych sferach naszego życia, powodują brak zdolności nawiązywania autentycznych więzi miłości z pełnym zaangażowaniem i oddaniem się.

Natomiast praca będąca „działalnością na zewnątrz” czy „w świecie” stwarza swego rodzaju weryfikację naszych zdolności, inteligencji, inwencji, wytrwałości, rzetelności itd. Sam dom mógłby nas pogrążyć w subiektywnym przeżywaniu siebie i swoich możliwości. Dlatego potrzebne jest wyjście z tego intymnego kręgu więzi rodzinnych i skonfrontowanie się z „rynkiem pracy”, z obiektywnymi prawami zdobywania pieniędzy na utrzymanie, stanowiska w życiu społecznym i uznania w konkurencji z innymi. Taka weryfikacja jest potrzebna do budowania prawdziwej więzi miłości. Pamiętamy, że miłość to pragnienie rzetelnego dobra dla drugiego. Rzetelnego, czyli zweryfikowanego w życiu społecznym. I w tej dziedzinie praca zawodowa ma dużo do powiedzenia.

I tak np. kiedy mówimy o życiu zakonnym dzisiaj, to nie może ono wyglądać tak, jak to było np. 50 lat temu, a tym bardziej jak w średniowieczu, bo warunki życia zupełnie się zmieniły. I gdyby ktoś starał się realizować życie zakonne na wzór tego sprzed lat, to będzie żył w jakiejś nierzeczywistości. Dzisiaj nie da się utrzymać klasztoru pracując tak, jak kiedyś i dlatego trzeba dostosować swoje życie do dzisiejszych wymogów. Inaczej samo życie będzie czymś sztucznym. Jest to o tyle ważne, że posiada swój duchowy wymiar. Boga można spotkać jedynie w prawdzie i to w wymiarze egzystencjalnym. Kiedy nie trzymamy się obecnej rzeczywistości, popadamy w pozór. Tak dzieje się w sektach, które starają się żyć tylko we własnym kręgu i według przyjętych kiedyś schematów. Odcinają się od reszty świata, bo mogłaby ona „źle wpłynąć” na członków sekty i ich zdeformować. W zamkniętym kręgu można bujać w obłokach subiektywności. Okazuje się, że ludzie tak utrzymywani w zamkniętym kręgu potrafią wierzyć w dowolne bzdury, bo nie potrafią ich zweryfikować z rzeczywistością. I tak się niejednokrotnie dzieje w wielu grupach, nie tylko w sektach o charakterze religijnym.

O. Włodzimierz Zatorski OSB

Autor

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB - mnich z Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Urodzony w 1953 r. Do klasztoru wstąpił po ukończeniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1980 r. Uroczystą profesję złożył w 1984 r., a w 1987 r. został wyświęcony na kapłana. W latach 1991–2007 dyrektor Wydawnictwa Benedyktynów TYNIEC. Był przeorem i magistrem nowicjatu. Obecnie szafarz klasztorny, opiekun oblatów i rekolekcjonista.

Dotychczas opublikował: Przebaczenie (1996), Kiedy mówimy „Ojcze nasz…” (1999), Usłyszeć słowo Boże (1999), Przewodniczka wiary (2001), Psalmy – szkoła mądrości (2004), Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004) – wywiad z prof. Anną Świderkówną, Otworzyć serce (2005),Droga człowieka (2006), Milczeć, aby usłyszeć (2007), Pokora (2008), Kto pragnie szczęścia(2008), Tyniecka droga krzyżowa (2008), Dziesięciokrąg (2009), Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 1: Adwent i okres Bożego Narodzenia (2009), T. 2a: Wielki Post (2010), T. 2b: Okres wielkanocny (2011), T. 3: Okres zwykły 1–11 (2010) , T. 4: Okres zwykły 12–23 (2010), T. 5: Okres zwykły 24–34 (2010), Acedia dziś (2010), Boże miłosierdzie (2011), Ład i pokój (2011), Osiem duchów zła (2012), Po owocach poznacie (2012), Prawda w życiu człowieka (2013),  Po obu stronach rzeki (2013),  Słowo wcielone (2014), Jesteśmy ludźmi i nie wiemy, kim jesteśmy (2015).

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi