Wszystko jest łaską. Pozwólmy jej działać! o. Włodzimierza Zatorski OSB

Jedna z najbardziej podstawowych prawd w życiu duchowym mówi: wszystko, co autentycznie dokonuje się w nas, wszystko, co nas rozwija, jest dziełem Boga. My jedynie jesteśmy współpracownikami tego Bożego działania. Wszystko jest łaską.

Mówi się ze „Duch Święty tchnie, kędy chce i kiedy chce odchodzi”. Czy podobnie jest z Bożą łaską? Ojcze Włodzimierzu - czym jest Boża łaska w naszym życiu?

Przedziwna jest wiara Boga w człowieka i zwycięstwo jego sumienia!? Zaskakuje Jego działanie, które jest paradoksalne: idzie przez słabość i małość człowieka.. Pan Jezus zapowiada Piotrowi i Judaszowi ich działanie: Judaszowi zdradę, a Piotrowi zaparcie się. Nie tylko dziwi, że Jezus to wszystko wiedział, ale ponadto akceptował i co może jeszcze bardziej zaskakujące mimo słabości Piotra, mimo jego zaparcia się, to właśnie Jego Jezus wybiera na „skałę”. Wcześniej powiedział do niego: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą (Mt 16,18). A po zmartwychwstaniu w Galilei nad jeziorem, kiedy się spotkał z uczniami właśnie Piotra wybiera na pasterza owiec. Było to nie do uwierzenia. Po ludzku oceniając powinien wybrać Jana, który jako jedyny wytrwał przy Mistrzu aż do ostatniej chwili, jemu zresztą pod krzyżem przekazuje swój testament. Dlatego też Piotr, wydaje się, wyczuwając tę sytuację i pyta Jezusa właśnie o Jana: Panie, a co z tym będzie? (J 21,21). Pan Jezus odpowiada mu: Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za Mną (J 21,22).

Przedziwnie Bóg pisze całą historię zbawienia człowieka na krzywych liniach ludzkiej słabości! Co jednak najbardziej zaskakujące, to fakt, że taki jest wybór Boży. Genialnie ujął tę prawdę i jej sens później św. Paweł, człowiek, który w swoim życiu tego na sobie doświadczył. Pisze on: Przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas (2 Kor 4,7). To wydaje się wyrażać doświadczenie Sługi Jahwe z Księgi Izajasza. Mówi on:

„Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego. Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą” (Iz 49,4n).

Jedna z najbardziej podstawowych prawd w życiu duchowym mówi: wszystko, co autentycznie dokonuje się w nas, wszystko, co nas rozwija, jest dziełem Boga. My jedynie jesteśmy współpracownikami tego Bożego działania. Wszystko jest łaską. Ale też łaska jedynie wówczas działa skutecznie, kiedy ją przyjmujemy i pozwalamy jej działać w nas. Największymi wrogami naszego prawdziwego wzrostu jesteśmy my sami, a konkretnie nasze mniemanie, że sami mamy sobie poradzić i sami mamy się okazać doskonałymi. Takie przekonania jest wzmocnione przez istniejące u nas od wieków skoncentrowanie na moralnym wymiarze życia. Nie podważamy samych prawd moralnych. Uznajemy je za słuszne, ale jeżeli życie wiary sprowadzi się do moralności, to następuje fatalne uproszczenie. Wydaje się nam wówczas, że sami musimy okazać się przed Bogiem doskonałymi, że otrzymujemy zbawienie jako nagrodę za nasze dobre postępowanie. Oczywiście w pewnym wymiarze jest to prawda. Niemniej jesteśmy zbawieni przez łaskę, a nie przez własny wysiłek, przez własną doskonałość. I w tym kontekście pojawia się słabość i jej rola w zbawieniu. To dzięki doświadczeniu swojej własnej słabości pojawia się możliwość prawdziwego otwarcia na działanie Boga w nas.

Tak stało się ze św. Piotrem. Dopiero, kiedy upadł, poznał swoją słabość, był w stanie na tyle otworzyć się na działanie Boga w sobie, że mógł stać się skałą. W dialogu po zmartwychwstaniu Pan Jezus pytał go jedynie o miłość: czy Mnie kochasz? Kiedy Jezus zapytał o to już trzeci raz, Piotr powiedział: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham (J 21,17). Piotr wie, że niewiele sam wie o sobie, że to kim jest i co w nim tkwi, wie jedynie Bóg. Ta świadomość, która jest pokorą, stała się dla niego podstawą otwarcia na Boże działanie. Później to właśnie św. Piotr wprowadził pogan do Kościoła. Był to szok dla Żydów i wydaje się, że tylko dzięki przyjęciu doświadczenia własnej słabości Piotr mógł zrozumieć ogrom Bożej miłości. Później wspólnota uczniów w Jerozolimie zdumiewała się: A więc i poganom udzielił Bóg [łaski] nawrócenia, aby żyli (Dz 11,18). W ten sposób zaczęło się realizować to, co zapowiedział Izajasz:

„To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi” (Iz 49,6).

Zasada Bożego działanie idącego przez ludzką słabość odnosi się także do samego Jezusa. W jego przypadku przejawia się ona w konieczności powstrzymania swojej mocy i przyjęcia ludzkiego cierpienia z całą jego konsekwencją. Mimo ogromnego ludzkiego lęku przyjmuje to Pan Jezus w Ogrójcu. Później autor Listu do Hebrajczyków napisze:

„A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają” (Hbr 5,8n).

Przyjęcie własnej słabości staje się dla nas ogromną szansą autentycznego otwarcia na Boga. Na tym, chyba, zasadniczo polega dzisiaj przyjęcie własnego krzyża i przez to autentyczne wejście do grona Jego uczniów.

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB

Autor

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB - mnich z Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Urodzony w 1953 r. Do klasztoru wstąpił po ukończeniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1980 r. Uroczystą profesję złożył w 1984 r., a w 1987 r. został wyświęcony na kapłana. W latach 1991–2007 dyrektor Wydawnictwa Benedyktynów TYNIEC. Był przeorem i magistrem nowicjatu. Obecnie szafarz klasztorny, opiekun oblatów i rekolekcjonista.

Dotychczas opublikował: Przebaczenie (1996), Kiedy mówimy „Ojcze nasz…” (1999), Usłyszeć słowo Boże (1999), Przewodniczka wiary (2001), Psalmy – szkoła mądrości (2004), Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004) – wywiad z prof. Anną Świderkówną, Otworzyć serce (2005),Droga człowieka (2006), Milczeć, aby usłyszeć (2007), Pokora (2008), Kto pragnie szczęścia(2008), Tyniecka droga krzyżowa (2008), Dziesięciokrąg (2009), Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 1: Adwent i okres Bożego Narodzenia (2009), T. 2a: Wielki Post (2010), T. 2b: Okres wielkanocny (2011), T. 3: Okres zwykły 1–11 (2010) , T. 4: Okres zwykły 12–23 (2010), T. 5: Okres zwykły 24–34 (2010), Acedia dziś (2010), Boże miłosierdzie (2011), Ład i pokój (2011), Osiem duchów zła (2012), Po owocach poznacie (2012), Prawda w życiu człowieka (2013),  Po obu stronach rzeki (2013),  Słowo wcielone (2014), Jesteśmy ludźmi i nie wiemy, kim jesteśmy (2015).

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi