Wychowywanie wdzięcznych dzieci

Z badań wynika, że dzieci, które uczy się mówić „dziękuję”, odnoszą z tego powodu wymierne korzyści. Wdzięczność jest jak mięsień, który trzeba ćwiczyć, poświęcając nieco czasu na zastanowienie się nad wszystkimi dobrymi rzeczami, które nas spotykają.

Badacze zorganizowali dla grupy 122 dzieci w wieku szkolnym tygodniowe seminarium, którego tematem przewodnim była koncepcja dawania. Refleksja nad tym zagadnieniem spowodowała, że dzieci były wyraźnie bardziej wdzięczne za to, co już miały. To wzmożone uczucie przełożyło się potem na czyny. Gdy uczestnikom seminarium zaproponowano napisanie listu z podziękowaniem po prezentacji PTA, 44% jego uczestników wyraziło na to zgodę. W grupie kontrolnej było to tylko 25%.

Jednak, jeśli rodzice chcą ćwiczyć „mięsień wdzięczności” swoich pociech, sami muszą świecić przykładem. To może się wydawać oczywiste, lecz często umyka uwadze. „Najważniejsze jest to, abyśmy my, dorośli, uświadomili sobie, że sami nie jesteśmy szczególnie wdzięczni” – mówi prof. Philip Watkins z Uniwersytetu Wschodniego Waszyngtonu.

Inne badania sugerują, że „dziękowanie” może przynosić wymierne korzyści. W 2008 r. przeprowadzono eksperyment z udziałem 221 uczniów z klas szóstych i siódmych. Jedna grupa miała codziennie, przez dwa tygodnie, wypisywać 5 rzeczy, za które była wdzięczna, a druga – 5 problemów. Po upływie tego czasu okazało się, że członkowie pierwszej grupy odczuwali większe zadowolenie z życia i mieli bardziej pozytywne nastawienie do szkoły, niż osoby z grupy drugiej.

W 2010 r. z kolei, badaniu poddano grupę 1035 uczniów z okolic Nowego Jorku. Odkryto, że ci, którzy cechowali się większym stopniem wdzięczności (np. doceniali  przyrodę i innych ludzi), mieli lepszą średnią w szkole i rzadziej wpadali w depresję. Gorszą średnią i większą skłonność do depresji mieli za to ci, którzy kojarzyli sukces i szczęście z posiadaniem dóbr materialnych.

„Materializm działa dokładnie odwrotnie, niż wdzięczność” - stwierdza dr Jeffrey Froh, współautor badania.

Pojawienie się internetu sprawiło, że kiedy kupujemy towary online, trudniej nam ocenić ich prawdziwą wartość. Za to dostęp do nich jest dużo łatwiejszy. W 2013 r., w Personality and Social Psychology Bulletin opublikowano artykuł, w którym badacze przyjrzeli się podejściu do materializmu 355 tys. uczniów liceów z lat 1976-2007. Od połowy lat 70. chęć posiadania dużych sum pieniędzy znacząco wzrosła, zmalała za to gotowość do zapracowania na bogactwo. W latach 1976-1978 48% nastolatków uważało, że posiadanie dużych pieniędzy i ładnych rzeczy jest fajne. W latach 2005-2007 odsetek ten wzrósł do 62%.

Pomimo dobrych intencji, wielu rodziców ma problem z zasianiem u swoich pociech ziarna wdzięczności.

„Oboje pracujemy, więc dzieci mają opiekunkę. Są przewożone z punktu A do B. Tak naprawdę, nic nie wymaga od nich zbytniego wysiłku. Ponieważ tak wygląda ich rzeczywistość, to, jak często będziemy powtarzać «bądźcie wdzięczne za to czy za tamto» nie ma żadnego znaczenia” - uważa Andrea Rice, prezes firmy zajmującej się coachingiem i matka dwójki dzieci.

Jednak, zdaniem dr Froha, nawet codziennie okazywana, drobna wdzięczność może przynieść pożądane skutki. Radzi, aby rodzice dziękowali sobie nawzajem, a także dziękowali swoim dzieciom, nawet jeśli wykonują one swoje obowiązki, jak sprzątanie pokoju.

Niemniej, Prof. Watkins ostrzega, aby nie przesadzać. Nic na siłę. Nie można zmuszać innych do powiedzenia czegoś, nie licząc się z ich uczuciami.

 

Na podst. Raising Children With an Attitude of Gratitude, Diana Kapp, The Wall Street Journal

Sieci społecznościowe

Tagi