Wyjaśniamy podstawy alokacji aktywów

Wymyślenie najlepszego podziału swoich aktywów wydaje się często zadaniem ponad siły. Ale nie musi tak być. Poniższy poradnik może w tym pomóc.

W klasycznej już książce „Sześć łatwych kawałków: Wyjaśnienie podstaw fizyki", Richard Feynman uczynił najtrudniejsze idee naukowe dostępnymi dla zwykłych czytelników. Alokacja aktywów jest z pewnością o wiele prostsza, niż mechanika kwantowa, więc bez trudu wyjaśnimy jej podstawy.

1. Masz aktywa, ponieważ masz pasywa.

Niektórzy inwestorzy mają pasywa i żadnych aktywów. Można też mieć aktywa bez pasywów. Ale większość z nas ma aktywa, ponieważ mamy pasywa, czyli zobowiązania i to jest punkt wyjścia.

2. Dopasowanie aktywów do pasywów może być kosztowne.

Twoje zobowiązania można oszacować. Musisz zaplanować, jakie będziesz miał płatności. Następnie zobacz, jakie dochody generują twoje aktywa i dopasuj je do oczekiwanych płatności. Najpewniejszym sposobem jest zakup obligacji i instrumentów podobnych do obligacji, gdzie kupon i płatności kapitałowe z dużą pewnością odpowiadają spodziewanym wydatkom. Jednak dziś rentowność obligacji jest bardzo niska, więc potrzebujesz ich znacznie więcej, by dopasować przewidywane zobowiązania.

3. Niedopasowanie twoich aktywów do pasywów może być zbyt drogie.

Jako alternatywę, rozważ inwestowanie w aktywa z wyższymi oczekiwanymi zwrotami. Oczywiście, dwa razy wyższy zwrot prawdopodobnie oznacza co najmniej dwa razy większe ryzyko. Wtedy twój plan nie będzie już taki pewny. Rzeczywiste zwroty mogą być wyższe lub niższe od oczekiwanych.

Pomyśl więc o swojej tolerancji zmienności cen. Jeśli masz skłonność do szybkiej rezygnacji z aktywów, które przez pewien czas dają słabe zwroty, lepiej ogranicz inwestycje w bardziej ryzykowne aktywa. I pamiętaj: jeśli inwestujesz w te ostatnie, nie kupuj ich w całości na kredyt.

4. Istnieją dwa darmowe lunche: dywersyfikacja i rebalansowanie.

Elroy Dimson z London Business School powiedział kiedyś: „Rzeczy, które mogą się zdarzyć, jest znacznie więcej, niż tych, które się zdarzą". To jest istota ryzyka. Ponieważ nie wiemy, co się zdarzy, musimy zdywersyfikować nasze aktywa. Część pieniędzy trzeba przeznaczyć na zabezpieczenie się na wypadek sytuacji, gdy wartość aktywów spadnie poniżej poziomu, który tolerujemy. Następnie stosujemy zdyscyplinowane rebalansowanie. Na przykład, jeśli wartość obligacji rośnie w stosunku do akcji ponad określony przez nas poziom, sprzedajemy ich trochę i dokupujemy akcje. Dobrym pomysłem jest automatyczne równoważenie, gdyż wielu inwestorom zwyczajnie trudno jest rozstać się z aktywami, które ostatnio dużo zyskiwały.

5. Nie ma innego darmowego lunchu.

Niektórzy inwestorzy mogą próbować wyczuwać rynek klas aktywów, w które inwestują, albo wyczuwać rynek w ramach danej klasy, i na tej podstawie podejmować decyzje o zakupach. Łatwiej powiedzieć, niż zrobić. Mało kto ma talent do selekcji aktywów i trzeba się liczyć z kosztami. To nie jest darmowy lunch.

6. Poznaj samego siebie.

Zdanie „ Poznaj samego siebie" było wyryte na dziedzińcu świątyni Apollina w Delfach. Dwukrotny mistrz świata w pokera, Puggy Pearson, powiedział kiedyś: „Tylko trzy rzeczy są konieczne w grze: znajomość przewag nad innymi, zarządzanie pieniędzmi i znajomość samego siebie". To samo dotyczy alokacji aktywów. Zapytaj siebie, czy możesz sobie pozwolić na dopasowanie swych aktywów do zobowiązań. Możesz sobie pozwolić na niedopasowanie? Do jakiego stopnia orientujesz się, co się stanie i czy inwestujesz odpowiednio? Samowiedza jest ostatecznym kluczem do udanej alokacji.

 

 

Na podst. Fundamentals of Asset Allocation Explained, Patrick Rudden, Alliance Bernstein

 

Sieci społecznościowe

Tagi