Z perspektywy serca o. Włodzimierz Zatorski OSB

Jeżeli żyjemy w horyzoncie świata i jesteśmy zdani na myśli, które na nas przychodzą i doświadczenie spotkania z innymi ludźmi, z różnymi prądami filozofii, to jesteśmy w sytuacji Koheleta. Czujemy, że cokolwiek wybierzemy, to w efekcie skończy się to marnością. Sytuację może zmienić całkowicie pomoc z zewnątrz. Myślenie Koheleta jest na poziomie ludzkim. Wszystko może się zmienić tylko na zupełnie innym poziomie, na poziomie serca. Serce, jak to czytamy w IV części KKK, która mówi o modlitwie, jest ukrytym w nas centrum, misterium, do którego nie mamy bezpośredniego wglądu, ale w którym dokonują się najważniejsze wybory dotyczące życia i śmierci. Serce jest misterium, w którym jedynie możemy spotkać Boga i przez to wyjść poza ten krąg marności nad marnościami. Jednocześnie serce przenika jedynie Duch Święty. Intencje mieszkają raczej w naszej głowie, ale wywodzą się z serca, w którym mieszka coś o wiele głębszego.

Duchowość monastyczna jest duchowością serca. Dlatego temat: „Szczera i czysta intencja” sprowadza się w naszej duchowości do problemu oczyszczenia intencji. Jak oczyścić nasze serce, aby kiedy podejmujemy jakiś zamiar i wcielamy go w czyn, był on rzeczywiście czysty i autentyczny? Nasza refleksja sama w sobie nie sięga do misterium autentycznego źródła naszego istnienia, co powoduje, że zostawieni sami sobie w naszym racjonalizmie oświeceniowym czy podejściu wolitywnym właściwie tak czy inaczej będziemy błądzić, a nasze intencje nigdy nie będą czyste. W zagadnieniu serca dotykamy zarówno tajemnicy nieprawości w nas, jak i głębi działania Ducha Świętego. I właściwie chodzi o oczyszczenie intencji, myśli, serca.

Dla Jana Kasjana, który opisywał swoje rozmowy z mnichami egipskimi, zasadniczy wysiłek mnicha sprowadza się do oczyszczenia serca. Czystość serca jest podstawowym celem życia mnicha. To jednak oznacza coś więcej niż tylko czystość intencji, które są kategoriami moralnymi. W naszym życiu chodzi o osiągnięcie pełni życia, a nie o to, żeby być porządnym czy poprawnym w sensie moralnym. W dbałości o poprawność można dojść do pustki przez zaniechanie miłości. Takich odrzuca Pan Jezus w swojej mowie o sądzie ostatecznym:

„Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!  42 Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;  43 byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie.”  44 Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?”  45 Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili”.  46 I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego» (Mt 25,41–46).

Intencje mogą być czyste, ale jednocześnie nasze ręce puste. Faryzeusze za czasów Pana Jezusa byli czyści w sensie przestrzegania przepisów Prawa, a Chrystus mówi o nich – „obłudnicy”, „groby pobielane”, „synowie diabła”. Nie wystarczy mieć czyste intencje we własnym mniemaniu, trzeba jeszcze wyjść z siebie, uczestniczyć w życiu i je dawać, co się realizuje jedynie przez miłość. To, co nie buduje życia, jest niedobre, choćby było czyste w sensie moralnym.

Z tym problemem cały czas spotykamy się na kartach Ewangelii. Wyjątkowo ostro ukazuje to scena z synagogi w Kafarnaum, kiedy faryzeusze śledzili Pana Jezusa, czy uzdrowi w szabat człowieka z uschłą ręką. Pan Jezus zadał im wówczas pytanie: Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić? (Mk 3,4). Widząc zatwardziałość ich serca bardzo się zasmucił. Po uzdrowieniu tego człowieka (…) faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz odbyli naradę przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić (Mk 3,6). Zrobili to w imię zachowania Prawa, w imię zachowania przykazania, żeby nie pracować w szabat. Uważali oni zatem, że Pan Jezus, uzdrawiając, pracuje. To jednak jest interpretacja. Nie byli w stanie zrozumieć, że On, Syn Boży, uzdrawiając w szabat i uwalniając przez to człowieka z choroby, symbolu niewoli, objawia, że w tym momencie dokonuje się prawdziwy szabat – wolność i spoczynek w Bogu. Dla Pana Jezusa było to oczywiste, jednak ich troska o poprawność nie pozwoliła im tego zobaczyć.

W podejściu moralnym, jak widzimy, drobna zmiana interpretacji sprawia, że wszystko jest traktowane odwrotnie. Sytuacja z synagogi w Kafarnaum pokazuje, jak człowiek starający się, żeby wszystko było zgodne z Prawem, może dojść do sytuacji, która zakończyła się zabiciem Syna Bożego – największą zbrodnią, jaką człowiek mógł popełnić, której dokonali ludzie pobożni! Piłat, rzymski namiestnik i jednocześnie sędzia, umył ręce, nie chciał mieć z tym nic wspólnego. Nie popełnili tej zbrodni celnicy i jawnogrzesznice tylko kapłani oraz Sanhedryn, do którego należeli uczeni w Piśmie, faryzeusze obrońcy wiary i Pana Boga. To oni skazali Pana Jezusa na śmierć za to, że będąc człowiekiem, uważa się za Boga. Wydaje się, że do dzisiaj nie przemyśleliśmy tego problemu, że największy grzech popełnili ludzie bardzo pobożni oraz, że podejście moralne jest w zasadniczy sposób zależne od interpretacji Prawa, które się jednak zmienia z czasem!

O. Włodzimierz Zatorski OSB

Autor

 

O. Włodzimierz Zatorski OSB - mnich z Opactwa Benedyktynów w Tyńcu. Urodzony w 1953 r. Do klasztoru wstąpił po ukończeniu fizyki na Uniwersytecie Jagiellońskim w 1980 r. Uroczystą profesję złożył w 1984 r., a w 1987 r. został wyświęcony na kapłana. W latach 1991–2007 dyrektor Wydawnictwa Benedyktynów TYNIEC. Był przeorem i magistrem nowicjatu. Obecnie szafarz klasztorny, opiekun oblatów i rekolekcjonista.

Dotychczas opublikował: Przebaczenie (1996), Kiedy mówimy „Ojcze nasz…” (1999), Usłyszeć słowo Boże (1999), Przewodniczka wiary (2001), Psalmy – szkoła mądrości (2004), Od bogów pogańskich do Boga żywego (2004) – wywiad z prof. Anną Świderkówną, Otworzyć serce (2005),Droga człowieka (2006), Milczeć, aby usłyszeć (2007), Pokora (2008), Kto pragnie szczęścia(2008), Tyniecka droga krzyżowa (2008), Dziesięciokrąg (2009), Rozważania liturgiczne na każdy dzień. T. 1: Adwent i okres Bożego Narodzenia (2009), T. 2a: Wielki Post (2010), T. 2b: Okres wielkanocny (2011), T. 3: Okres zwykły 1–11 (2010) , T. 4: Okres zwykły 12–23 (2010), T. 5: Okres zwykły 24–34 (2010), Acedia dziś (2010), Boże miłosierdzie (2011), Ład i pokój (2011), Osiem duchów zła (2012), Po owocach poznacie (2012), Prawda w życiu człowieka (2013),  Po obu stronach rzeki (2013),  Słowo wcielone (2014), Jesteśmy ludźmi i nie wiemy, kim jesteśmy (2015).

Wszystkie artykuły autora

Sieci społecznościowe

Tagi