Żadnych wymuszonych żartów

„Matką rozpusty nie jest radość, lecz brak radości”. Fryderyk Nietzche, filozof ekstazy, stwierdził z całą powagą, że jeśli ktoś żyje rozpustnie i nie chce pominąć żadnej rozrywki, wtedy – jak zauważył – ma to swoją przyczynę nie w radości, która szuka sposobu ekspresji, lecz wręcz przeciwnie, w braku radości. Kto jest niezdolny do radości, ten ma wewnętrzny przymus bycia w drodze, w nieustannym poszukiwaniu rozrywek i zabawy. Nie zna umiaru. To brzmi paradoksalnie, ale brak radości jest matka żądzy rozrywek i manii uciech. Społeczeństwo konsumpcyjne, nastawione wyłącznie na przyjemności jest odzwierciedleniem smutku i melancholii naszych czasów. Jest to czas pozbawiony radości, w którym szuka się uciech, ponieważ utraciło się radość w sercu. Bardzo często korzysta się z tych uciech kosztem innych. Ośmiesza się ich, aby samemu mieć rozrywkę. Prawie w ogóle się nie zauważa, jak nieludzkie jest społeczeństwo konsumpcyjne i jak ranią się w nim ludzie nawzajem. Nie jest ono zaproszeniem do wspólnej radości życia, lecz dążeniem, aby mieć swoje rozrywki i uciechy, bez zwracania uwagi na drugiego człowieka, którego traktuje się jako przedmiot i obiekt służący do zabawy.

Gdy obserwuję ludzi, którzy zyskali to, co nazywają rozkoszą, często zauważam smutne i puste twarze. Kiedy sądzą, że nikt ich nie obserwuje, wychodzi na jaw cały tkwiący w nich smutek. Chcą przepędzić ponury nastrój swoich serc. Ale nie udaje im się to. Przyjemności pozostają na powierzchni. Nie przenikają w głąb serca.

Na dnie serca mieszka jednak radość, dostępna dla każdego człowieka, czekająca na odkrycie jak skarb.

 

Anselm Grün, Mała książeczka o prawdziwej radości życia, Wyd.Jedność, Kielce 2010, str.14

Sieci społecznościowe

Tagi