Zawierzyć wewnętrznemu głosowi Anselm Grün OSB

Na ile moja osobista droga przez życie może pozostać wolna? Przytoczę tutaj ponownie historię z Nowego Testamentu. Do Jezusa przyszedł pewien mężczyzna i powiedział: „Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu.” Jezus mu odpowiedział: „Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego” (Łk 9,61-62). Te słowa Jezusa znajdujemy tylko w Ewangelii św. Łukasza. Kiedy prorok Elizeusz zapytał swojego mistrza Eliasza, czy może pożegnać się ze swoją rodziną, otrzymał pozwolenie. Jezus nie udziela zgody na taką prośbę. Jego odpowiedź jest bliska poglądom filozofii greckiej. Łukasz wykłada słowa Jezusa tak, aby były zrozumiałe dla ówczesnego świata greckiego. Wielu chciałoby iść swoją drogą, pragną przekroczyć granicę swego ojczystego kraju. Na ten krok powinna zezwolić własna rodzina i wyrazić swoją akceptację, lecz jeśli wszyscy mają być jednomyślni co do mojej drogi, to nie będzie to już moja własna droga. Jezus dodaje nam odwagi, abyśmy szli obranym przez nas szlakiem, nawet jeśli rodzina i przyjaciele tego nie rozumieją. Naśladować Jezusa, oznacza iść za głosem wewnętrznym, za głosem Boga, który mówi mi, jaką drogą mam kroczyć. Głos Boga rozpoznam po panującej we mnie harmonii. Kiedy przy podejmowaniu decyzji będę odczuwał w sobie pokój, wolność i radość, mogę być pewny, że ten głos pochodzi od Boga, który jest sprawcą powstania takiej decyzji. Jest on ważniejszy niż głosy domowników. Muszę iść za głosem wewnętrznym, nawet jeśli ludzie w moim otoczeniu chcieliby mnie powstrzymywać. Nie potrzebuję poklasku innych. Wewnętrzna pewność wystarczy, aby iść zdecydowanie jakąś konkretną drogą.

 

Anselm Grün OSB, Ramona Robben, Ustalać granice – szanować granice

Aby nasze wzajemne relacje były udane – duchowe impulsy

Tłumaczenie z niemieckiego: Ewa Anna Piasta

 

Sieci społecznościowe

Tagi