Zawód – lekarz bogactwa

Psychologowie bogactwa biorą się za problemy związane z pieniędzmi, których unikają finansowi doradcy.

W bogatej dzielnicy San Francisco grupa 50-60-latków bierze udział w pełnych emocji, dwudniowych warsztatach, prowadzonych przez dwóch doświadczonych terapeutów. Ćwiczenia koncentrują się na problemach związanych z dużymi pieniędzmi, a terapeuci to psychologowie bogactwa. Tylko nieliczni tradycyjni doradcy finansowi są wyszkoleni w radzeniu sobie zaburzeniami i dysfunkcjami, których tak często są świadkami. Terapeuci i coache mówią, że ich rola w zarządzaniu majątkiem jest bardziej zniuansowana i pod pewnymi względami większa. „W family office członkowie zarządów nie chcą znaleźć się w centrum rozmów o konfliktach rodzinnych” – mówi Vic Preisser, dyrektor Instytutu Przygotowania Spadkobierców. Zamiast tego, poszukają specjalistów: od prawa, ubezpieczeń, a ostatnio – od psychologii bogactwa.

W firmach zarządzających majątkami, jak family office, banki prywatne czy giganci, jak Merril Lynch, przybywa ekspertów, którzy pomagają uporać się ze złożonymi emocjami, związanymi z zamożnością. „W świecie często negatywnie nastawionym do bogatych, którzy nie muszą pracować, ci mogą łatwo nabawić się niskiej samooceny, problemów z odżywianiem, uzależnić się od zakupów” – mówi Kathleen Burns Kingsbury, ekspertka od psychologii bogactwa. „Spadkobiercy potrzebują emocjonalnej inteligencji”. Celem terapii czy coachingu jest wykorzenienie takich postaw, jak autodestrukcja, oraz wzmocnienie zaufania do rodziny i rozwiązanie problemów komunikacyjnych z innymi.

Kiedy transfer bogactwa rodzi napięcia

Nieufne fundusze powiernicze

Spadkobiercy z funduszami powierniczymi często czują się bezsilni i zdenerwowani, nie mogąc korzystać z odziedziczonego majątku w dowolny sposób. Nowe fundusze powiernicze wymagają tylko dowodu na to, że spadkobierca ostrożnie zarządza pieniędzmi.

Obciążenie sukcesją biznesu

W wielu kulturach ci, którzy zdobyli fortunę, chcą, by najstarszy syn przejął rodzinną firmę. W Japonii, jeśli nie ma odpowiednio wykwalifikowanego syna, biznes powierza się bratankowi, który staje się spadkobiercą. 

Miłość utracona w prawniczym żargonie

Ci, którzy tworzą majątek, często tak skupiają się na jego ochronie, że dokumenty związane z ich zasobami sprawiają, iż zirytowani spadkobiercy głowią się, jakie nadzieje i wartości przyświecały spadkodawcom. Pomocne mogą być w tym przypadku celowe fundusze powiernicze.

Psycholog i była doradczyni ds. majątków rodzinnych, Jamie Traeger-Muney, zauważa, że „pieniądze są jednym z tabu w naszej kulturze”. Nie powstrzymuje jej to jednak od świadczenia usług coachingowych, płatnych po 10 tys. dol. dziennie, takich jak np. integrowanie rozbudowanej rodziny w zgrany zespół.

W niektórych przypadkach, psychologowie bogactwa po prostu obserwują klientów. Psycholog i finansowy trener, Marty Martin, przygląda się im, by poznać to, czego nie chcą głośno powiedzieć. Zmarszczone brwi mogą np. oznaczać, że klient nie rozumie koncepcji inwestycyjnej, a ciche westchnienie - że zalecany reżim oszczędnościowy jest nierealistyczny.

Wykorzystuje się różne narzędzia. Niektórzy starają się usunąć emocjonalną blokadę przez łączenie zachowań, związanych z pieniędzmi, z uniwersalnymi typami psychologicznymi (jak np. „ofiara”, „twórca”, „wojownik”). Inni tworzą „drzewo genealogiczne”, które ujawnia odziedziczone postawy i wzorce, dotyczące pieniędzy. Bywa nawet, że monitoruje się fale mózgowe lub akcję serca, aby badać emocje, towarzyszące dyskusji o finansach.  

Podczas seansów rodzinnych, klienci czasem rozwiązują standardowe testy osobowości lub, przy pomocy kolorowych kart, sygnalizują, jakie są ich priorytety. Celem jest określenie wspólnych wartości, które będą przyświecać podejmowanym razem decyzjom biznesowym lub związanym z filantropią. Pomaga to też członkom rodziny zmienić negatywne odczucia na temat własnej familii, a także zobaczyć niematerialne aktywa, jak styl komunikowania się czy zdolności przywódcze.

Z badan wynika, że ponad połowa spadkobierców rezygnuje z usług doradców finansowych swych rodziców. Choćby to pokazuje, że terapia bogactwa jest kluczowa dla scementowania relacji w rodzinie.

Lecz wiąże się też z problemami. Nie ma dziś certyfikowanych psychologów bogactwa i ich kwalifikacje są różne, więc klienci powinni na to zwracać uwagę i wybierać ich równie starannie, jak doradców finansowych.

 Na podst. The (Wealth) Doctor Is In, Missy Sullivan, The Wall Street Journal

 

Sieci społecznościowe

Tagi