Zbyt dużo selenu i witaminy E może sprzyjać rakowi prostaty

Mężczyźni powinni z rozwagą przyjmować suplementy zawierające witaminę E i selen, gdyż mogą one zwiększać ryzyko rozwoju raka gruczołu krokowego - ostrzegają naukowcy na łamach "Journal of the National Cancer Institute".

Naukowcy z Centrum Badań nad Rakiem im. Freda Hutchinsona w Seattle przeanalizowali wyniki badań SELECT (Selenium and Vitamin E Cancer Prevention Trial). Badania rozpoczęły się w 2001 roku i objęto nimi 35 tys. mężczyzn. Ich celem było sprawdzenie, czy przyjmowanie wysokich dawek witaminy E (400 jednostek dziennie) i/lub selenu (200 µg dziennie) może chronić przed rozwojem raka gruczołu krokowego.

Choć badania miały według planu trwać 12 lat, zdecydowano się zakończyć je wcześniej, gdyż nie zaobserwowano żadnego spadku ryzyka raka prostaty związanego z przyjmowaniem suplementów, a wyniki sugerowały wręcz, że witamina E zwiększała to ryzyko. Po zaprzestaniu suplementacji mężczyźni przez dwa lata wciąż znajdowali się pod obserwacją.

Obecnie naukowcy porównali dane dotyczące przyjmowania selenu i witaminy E (razem lub osobno) u 1739 mężczyzn, u których zdiagnozowano raka prostaty i 3117 zdrowych mężczyzn.

Zauważono wówczas, że u panów, u których poziom selenu na początku badań był niski, przyjmowanie witaminy E było związane ze wzrostem ogólnego ryzyka nowotworu gruczołu krokowego o 63 proc., a ryzyko raka III stopnia złośliwości histologicznej - o 111 proc. Wyjaśnia to wstępne wyniki badań SELECT, które wykazały wzrost ryzyka u panów przyjmujących witaminę E plus placebo, jednak nie u tych, którzy przyjmowali witaminę E łącznie z selenem. Pierwiastek ten zdaje się wiec chronić przed szkodliwym wpływem nadmiaru witaminy E.

Sam selen również zwiększał ryzyko nowotworu - dotyczyło to z kolei jedynie panów, u których poziom tego pierwiastka był wysoki na początku badań (ryzyko było wówczas wyższe o 91 proc.).

"Wielu ludzi uważa, że suplementy diety działają korzystnie lub przynajmniej nie szkodzą. Nie jest to prawda. Różne badania wykazały, że suplementy, które dostarczają nam znacznie więcej danej substancji biologicznie czynnej niż rekomendowane dzienne spożycie, zwiększają ryzyko nowotworów. Potwierdziły to wcześniejsze badania nad wpływem kwasu foliowego i beta-karotenu, a obecnie wiemy, że dotyczy to także witaminy E i selenu" - mówi jeden z autorów badań dr Alan Kristal.

 

(PAP)

 

Sieci społecznościowe

Tagi