Zimne palce u rąk i nóg? To nie tylko skutek pogody…

Tzw. objaw Raynauda, polegający na zwężaniu się naczyń krwionośnych w palcach rąk i stóp, wskutek oddziaływania zimna lub stresu, to w większości wypadków jedynie uciążliwość. Czasem może jednak prowadzić do owrzodzeń i infekcji, wymagających interwencji lekarza.

Zwężenie naczyń krwionośnych sprawia, że ograniczony jest dopływ krwi do palców (czasem również uszu i nosa), co powoduje ich blednięcie lub sinienie, a nawet drętwienie. Przywrócenie normalnego krążenia wiąże się z bólem, mrowieniem lub uczuciem ciepła. Proces ten może trwać od kilku minut do kilku godzin. Według danych Centrum Medycznego Uniwersytetu Maryland, prawdopodobieństwo wystąpienia objawu Raynauda u kobiet jest 5-krotnie większe, niż u mężczyzn. W przypadku pań, ma to miejsce między 20 a 40 rokiem życia. U mężczyzn - nieco później.

Istnieją dwa typy objawu Raynauda: pierwotny i wtórny. Z tym pierwszym mamy do czynienia, gdy stanowi jedyną dolegliwość i nie wynika z innych zaburzeń. Drugi jest natomiast skutkiem choroby, takiej jak twardzina czy toczeń. Prawdopodobieństwo wystąpienia objawu Raynauda zwiększają też niektóre zachowania, m.in., palenie tytoniu, używanie narzędzi wywołujących wibracje (np. młota pneumatycznego) lub wykonywanie palcami powtarzalnych czynności (takich jak pisanie na klawiaturze).

Większość terapii tej przypadłości sprowadza się do redukcji czynników ryzyka: do rezygnacji z tytoniu, kawy, ograniczenia powtarzalnych ruchów i stresu czy do ogrzewania kończyn. Objawowi Raynauda można też przeciwdziałać, rozszerzając naczynia. Najlepszym na to sposobem są ćwiczenia fizyczne, choć istnieją też terapie ziołowe. Np. imbir pobudza układ krążenia, dzięki czemu może przyczyniać się do poprawy cyrkulacji w tych częściach ciała, których dotyczy objaw Raynauda. Podobny wpływ mogą wywrzeć miłorząb dwuklapowy i magnez. Nie ma natomiast twardych dowodów na potwierdzenie skuteczności kurkuminy (której źródłem jest, m.in., ostryż długi). Substancja ta działa przeciwzapalnie, a reakcje autoimmunologiczne, takie jak twardzina czy toczeń, mają właśnie charakter zapalny. Teoretycznie więc, zwalczając te przypadłości, kurkumina może również redukować ich symptomy, jak objaw Raynauda.

Na temat wykorzystania środków naturalnych w leczeniu tego objawu przeprowadzono dotąd tylko dwa badania, których wyniki można podsumować następująco:

  1. kwasy tłuszczowe omega-3, zawarte w tranie rybnym, mogą łagodzić symptomy objawu Raynauda typu pierwotnego,
  2. olej wiesiołkowy zapobiega zwężeniu naczyń i tym samym ogranicza również dokuczliwość wspomnianych symptomów.

 

Jeżeli objaw Raynauda i związany z nim ból stają się uciążliwe, należy zasięgnąć porady lekarza. W ekstremalnych przypadkach wtórnego wariantu tej dolegliwości wykonywana jest operacja zwana sympatektomią. Przerywa się nerwy odpowiedzialne za kurczenie się naczyń krwionośnych. Ale konieczność poddania się temu zabiegowi występuje nadzwyczaj rzadko.

 

Na podst. Cold Fingers and Toes? It's Not Just the Weather..., Ken Swearengen, myhealthwire.com 

Sieci społecznościowe

Tagi