Znowu chory? Dlaczego niektóre przeziębienia nie chcą się odczepić

Sharon Gilbert dopadł katar, ból gardła i kaszel. Kilka tygodni później sądziła, że jest już wyleczona. Ale wtedy choroba zaatakowała jej męża, a potem… „Nagle znów pojawiły się u mnie wszystkie objawy i były nawet gorsze” – wspomina Sharon.

W zimie wiele osób jest atakowanych przez, wydawałoby się, niekończące się przeziębienie.

Częściowo jest tak dlatego, że może ono trwać dłużej, niż sądzimy: do dwóch tygodni w swej głównej fazie i później jeszcze przez wiele tygodni, w postaci niektórych symptomów, jak np. kaszel, które występują nawet po zwalczeniu wirusa.

Możemy się też borykać z nawracającymi przeziębieniami. Mało prawdopodobne, by organizm był w takich wypadkach atakowany przez tego samego wirusa, co poprzednio, ponieważ została już wytworzona pewna odporność. Jednak ludzie nadal mogą złapać jedną z 200 znanych nam odmian wirusów. Gdy słyszymy, że ktoś ma problem z „niekończącym się” przeziębieniem, zwykle chodzi o kolejne, nowe infekcje, o które łatwo przy chłodnej pogodzie.

Zdaniem ekspertów, przeciętny dorosły łapie od 2 do 5 przeziębień rocznie, podczas gdy u dzieci może ich być nawet 10. Osoby starsze rzadziej chorują, gdyż ich organizmy zdążyły już wytworzyć odporność na wiele rodzajów wirusów. U dorosłych częstotliwość zachorowań wzmaga kontakt z dziećmi.

Coś o tym wiem. Już od ponad miesiąca gramy z moją rodziną w „chorobową zośkę”. Mój mąż miał temperaturę i kaszel, po czym przekazał je naszemu dziecku. Na końcu zachorowałam ja. Tuż po tym, jak zaczęliśmy wracać do zdrowia, nasza pociecha udała się do przedszkola, skąd przyniosła innego wirusa, rozpoczynając drugą rundę przeziębień.

Zdaniem ekspertów, nosiciele zarazków – w tym przypadku nasz przedszkolak – sami nie muszą mieć żadnych symptomów.

„W każdym momencie (…) w nosie urzęduje prawdopodobnie do 5 różnych rodzajów rinowirusów, choć nie wykazujemy objawów choroby” – mówi Ann Palmenberg z Uniwersytetu Wisconsin-Madison. Rinowirusy są najpowszechniejszą przyczyną przeziębień: u dorosłych odpowiadają za 30-50% zachorowań i mają ponad 150 odmian.

Palmenberg tłumaczy, że aby doszło do infekcji, musimy mieć otwarte tzw. receptory ICAM, do których rinowirusy się przyczepiają, aby wejść do środka komórek nosa. Ryzyko zwiększają takie czynniki, jak stres, brak snu czy ogólny stan zdrowia.

Rinowirusy najskuteczniej rozmnażają się w stosunkowo niskiej temperaturze górnych dróg oddechowych – nosa, gardła czy zatok. Inne, mniej rozpowszechnione zarazki, jak np. adenowirusy, mogą funkcjonować również w dolnych drogach oddechowych i wtedy powodują poważniejsze choroby. Rodzajów wirusów jest bardzo dużo i, niestety, wciąż nie zidentyfikowano 20%-30% wszystkich przyczyn przeziębień u dorosłych.

Czasem niekończące się przeziębienie może być oznaką czegoś groźniejszego, przechodząc w zapalenie zatok, oskrzeli czy płuc.

Według niektórych specjalistów, przeziębienie może osłabiać nasz system immunologiczny, co ułatwia złapanie kolejnego wirusa. Jednak inni eksperci sądzą, że takie białka, takie jak interferony, które wydzielane są w czasie choroby, czynią nas bardziej odpornymi, również na inne odmiany wirusów.

Co można zrobić, by zapobiec przeziębieniu lub je skrócić? Oczywiście, prawie każdy poleci nam jeżówkę, cynk albo zażywanie garściami witaminy C. Lecz lekarze nie są pewni czy te środki rzeczywiście są skuteczne. Niektóre badania pokazują również, że w unikaniu przeziębień pomagają medytacja lub ćwiczenia fizyczne. 

 

Na podst. Sick Again? Why Some Colds Won't Go Away, Sumathi Reddy, The Wall Street Journal

Sieci społecznościowe

Tagi